Umowa GetBack-Trigon przyniosła windykatorowi stratę blisko 50 mln zł. Dwóch menedżerów z TFI nie zatrzymano, bo wyjechali z kraju
W kwietniu minie druga rocznica wybuchu największej afery na polskim rynku kapitałowym, której głównym bohaterem jest GetBack. Ponad pięćdziesiąt osób usłyszało w tej sprawie zarzuty, śledczy zabezpieczyli wart setki milionów złotych majątek. Poszkodowanych jest co najmniej kilkanaście tysięcy; osoby te kupiły akcje oraz obligacje windykatora lub zainwestowały w certyfikaty współpracujących z nim TFI. Nikt jeszcze nie ma aktu oskarżenia w tej sprawie. Z ustaleń DGP wynika, że prokuratorzy wydłużyli postępowanie do 24 października br. Ostatni z wątków, w którym zlecali agentom CBA zatrzymania, dotyczy umowy, jaką GetBack zawarł z Trigon TFI (obecnie Lartiq TFI).
Umowa – zdaniem obecnych władz windykatora i prokuratorów – doprowadziła do wyrządzenia GetBackowi szkody na kwotę ponad 49 mln zł. Obok transakcji zakupu konkurencyjnej spółki EGB Investments od funduszy zarządzanych przez Altus TFI za ponad 207 mln zł (GetBack miał przepłacić 160 mln zł) to największa strata, jaką poniósł w jednej transakcji.