Zawiadomienie do prokuratury, pozwy, wnioski do sądu o zabezpieczenie majątku – po półtorarocznej batalii windykator wywalczył duże pieniądze z trefnej umowy.
Kilkanaście tysięcy osób, które zainwestowały pieniądze w obligacje czy akcje GetBacku, ma powody do zadowolenia. Do spółki, która w ramach układu z wierzycielami ma im oddać 25 proc. środków w osiem lat, popłynie solidny zastrzyk gotówki. Z ustaleń DGP wynika, że wrocławski windykator zawarł ugodę z Lartiq TFI (poprzednio Trigon TFI) i dostanie z powrotem 40 mln zł. To kwota netto z umowy, w ramach której GetBack zapłacił TFI za obsługę portfeli inwestycyjnych. Możliwe, że dostanie także dodatkowy bonus w wysokości 2 mln zł.
– Pieniądze są zabezpieczone przez prokuraturę. Czekają na uprawomocnienie układu. Im szybciej to nastąpi, tym szybciej pieniądze trafią do ludzi. Niemniej wypłaty, ze względów technicznych, rozpoczną się pół roku od chwili uprawomocnienia – mówi nasz informator.