Nigeryjska spółka należąca do polskiego giganta chwali się nowymi kontraktami. Na bardziej perspektywicznym rynku. Nowi klienci Asseco Software Nigeria (ASN) to Acces Bank, należący do pierwszej piątki na nigeryjskim rynku, oraz tamtejszy ubezpieczyciel Wapic Insurance. Umowa z bankiem zakłada, że do końca września ASN wraz z Asseco Poland wdrożą moduł pozwalający na domykanie transakcji bankowych poprzez sparowanie ich z potwierdzeniem otrzymywanym z systemu Swift (Swift Confirmation Matching Module).
Drugi kontrakt ma trwać do połowy przyszłego roku i dotyczy wdrożenia słowackiego systemu ubezpieczeniowego StarINS. Wartości żadnej z obu najnowszych umów grupa nie podaje. To jednak jej kolejny krok w stronę umacniania pozycji na tym kontynencie.
Reklama
Najpoważniejszy jak dotąd kontrakt polskiego giganta IT w Afryce dotyczy Etiopii. W tym kraju Asseco wspólnie z lokalną agendą rządową INSA (Information Network Security Agency) realizuje wdrożenie oprogramowania dla firm energetycznych. W Polsce uruchomiła je Grupa Energa. Wartość zawartej w marcu 2014 r. umowy wyniosła prawie 10 mln dol.

Reklama
Przedstawiciele Asseco nie kryją, że Afryka, podobnie jak inne kraje wschodzące, takie jak Gruzja, Rosja czy Kazachstan, jest obecnie strategicznym kierunkiem rozwoju grupy.
– Z perspektywy Asseco warto rozwijać się na rynkach wschodzących, ponieważ wiele działających tam firm i instytucji jest dopiero u progu informatyzacji. Dotyczy to zarówno całej administracji państwowej, jak i poszczególnych sektorów gospodarki. W oprogramowaniu Asseco, np. dla banków, firm ubezpieczeniowych, energetyki czy firm telekomunikacyjnych, „zaszyta” jest wiedza procesowa, dzięki której występujemy tam również w charakterze konsultantów. Na tym polega nasza szansa i zamierzamy ją wykorzystać – mówi Marek Panek, wiceprezes Asseco Poland, który jest odpowiedzialny m.in. za rozwój całej grupy. Dodaje też, że Afryka to drugi największy i najludniejszy kontynent świata. – Dodatkowo prawie połowa populacji nie ukończyła jeszcze 20. roku życia, co powinno zaowocować jeszcze większym przyrostem ludności w ciągu najbliższych lat. Co więcej, sześć z dziesięciu najszybciej rozwijających się gospodarek świata jest położonych właśnie na tym kontynencie – twierdzi Panek.
Od zeszłego roku Asseco może też chwalić się obecnością w Angoli i Mozambiku. Nie bezpośrednio, ale poprzez portugalski Exictos, w którym polska spółka ma 69,40 proc. udziałów. Zatrudniająca ponad 400 osób firma z siedzibą w Lizbonie specjalizuje się w produkcji i wdrażaniu oprogramowania dla sektora bankowego. Jej klientami są jednak nie tylko portugalskie, ale przede wszystkim afrykańskie banki. Ponad 80 proc. przychodów pochodzi bowiem z Czarnego Lądu. Daniel Araújo, prezes Exictos, przyznaje jednak, że budowanie systemu bankowego w większości krajów tego kontynentu napotyka poważne bariery. Nie tylko technologiczne, ale przede wszystkim demograficzne, społeczne czy geograficzne. – To olbrzymie kraje o niskiej gęstości zaludnienia. Dla przykładu aby przejechać z miasta w jednym krańcu Mozambiku na drugi, trzeba pokonać 2360 km, to dystans równy trasie z Berlina do Lizbony – tłumaczy prezes. System bankowy jest rozproszony. Na terenie całego kraju funkcjonuje niewiele ponad 400 bankomatów i prawie 6 tys. terminali POS. Mimo to odsetek posiadaczy kont w Czarnej Afryce wzrósł z 24 proc. w 2011 do 34 proc. w 2014 r.
Produkt, który obecnie sprzedaje Exictos, to system obsługi „bankowych korespondentów”. – Chcemy wykorzystać placówki, które nie dość, że są blisko klientów, to jeszcze cieszą się ich zaufaniem – tłumaczy Araújo. To właściciele sklepów spożywczych, małych piekarni czy oddziały poczty mają odgrywać rolę bankowych agentów – wypłacać i przyjmować pieniądze klientów, a potem kontaktować się z bankiem. Firma nie zdradza, ilu takich „korespondentów” podłączono już do bazy. Projekt jest w początkowej fazie.
Z Exictos, który już wkrótce może przyjąć nazwę większościowego udziałowca, grupa Asseco wiąże nadzieje na dalszą ekspansję – nie tylko w Afryce. – Brazylia to dla nas naturalny kierunek rozwoju i intensywnie o tym myślimy – przyznaje Daniel Araújo. Konkretnych planów jeszcze brak. – Exictos z uwagą przygląda się Ameryce Południowej, szczególnie portugalskojęzycznej Brazylii. Jednak obecnie uwaga grupy skupia się na Afryce, a ewentualne kroki w stronę Ameryki Południowej są kwestią otwartą, lecz w dłuższej perspektywie czasowej – mówi nam Panek. Obecnie Asseco jest obecne na ponad 50 rynkach.