statystyki

Kontrola NIK: W MF powstanie sekcja do odbierania nietypowych długów Skarbu Państwa

autor: Sylwia Czubkowska, Marek Chądzyński26.04.2016, 07:48; Aktualizacja: 26.04.2016, 08:00

Po siedmiu latach zwłoki w uregulowaniu długu harcerzy w resorcie finansów powstanie specjalna sekcja, która zajmie się odbieraniem nietypowych długów Skarbu Państwa. Już drugi rok z rzędu NIK w corocznej kontroli wnioskuje o powołanie w MF komórki „ds. dochodzenia należności Skarbu Państwa i wykonywania roli wierzyciela w sytuacjach nietypowych” (ogólna ocena pracy resortu finansów jest pozytywna). Bo resort nie radzi sobie z windykacją własnych należności.

Chodzi o ciągnącą się od 2002 r. historię długu Związku Harcerstwa Polskiego. Ponad dekadę temu ZHP, szukając pieniędzy do swego coraz bardziej pustego budżetu, postanowił sprzedać posiadłość w Ujeździe k. Piotrkowa Trybunalskiego. Nieruchomość znalazła nabywcę za 736 tys. zł. Sprzedaż wywołała lawinę protestów ze strony mieszkańców obawiających się zamknięcia parku wokół pałacyku i oskarżających ZHP o sprzedaż majątku, który do niego nie należał. Sprawa trafiła do sądu, którego decyzją transakcję anulowano. W 2008 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że ZHP ma zapłacić całą otrzymaną sumę, czyli 736 tys. zł, w postaci odszkodowania dla Skarbu Państwa za nieuprawnione wzbogacenie się.

Resort finansów, odpowiedzialny za odzyskanie tej kwoty, przez siedem lat nie potrafił jej wyegzekwować. ZHP składał kolejne wnioski o udzielenie ulgi w spłacie zadłużenia, konsultował liczbę rat oraz ich wysokość, a nawet podnosił możliwości ustanowienia na majątku ZHP hipoteki zabezpieczającej spłatę zobowiązania, negocjował. A w MF zdarzały się miesiące bez jakichkolwiek działań w tej sprawie. Efekt: dług ZHP wobec Skarbu Państwa powiększony o odsetki urósł do ponad 1,5 mln zł.

Tę historię opisywaliśmy w DGP kilka miesięcy temu. Teraz, jak wynika z kontroli NIK, MF umorzyło ZHP 652 tys. zł odsetek, a pozostałą kwotę, czyli 863 tys. zł, rozłożono na 12 rocznych rat. Pierwszą o wysokości 71 tys. zł (ponad 11 tys. to odsetki) harcerze zapłacili w grudniu 2015 r. Do niedawna MF upierało się, że obecny model, w którym każda komórka w obrębie swoich zadań sama zajmuje się swoimi windykacjami, a ewentualne spory rozstrzyga dyrektor generalny ministerstwa, się sprawdza. Po tym jednak jak NIK po raz kolejny skrytykowała go za nieudolność w wyjątkowych sytuacjach, resort potwierdził, że „trwają prace nad wyznaczeniem komórki, która będzie pełnić rolę wierzyciela w sytuacji nietypowej”.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2016-04-26 15:47) Zgłoś naruszenie 00

    Tak , już widać zwiększoną ilość milicjantów na rogatkach i uprawiających rozbój przydrożny .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane