statystyki

Hip-hop z gramofonu. Rynek winyli rośnie

autor: Sylwia Czubkowska12.04.2016, 07:43; Aktualizacja: 12.04.2016, 08:46
Czarna płyta rozgrzewa rynki

Czarna płyta rozgrzewa rynkiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Rynek winyli rośnie od kilku lat. Nieoczekiwanie na rynku amerykańskim przebił nawet wpływy z reklam muzyki cyfrowej. Kupując krążek, klient dostaje bonus w postaci wspomnień i prestiżu

Streaming, czyli muzyka cyfrowa rozpropagowana w XXI w., i winyle, czyli rozrywkowy przebój rodem z pierwszej połowy XX w. Te dwa nośniki okazują się prawdziwym ratunkiem dla polskiego rynku muzyki. Po latach spadków jego wartość rośnie już drugi rok z rzędu właśnie dzięki e-muzyce i czarnym płytom. Jak wynika z najnowszego zestawienia przygotowanego przez Związek Producentów Audio-Video (ZPAV), rok do roku nasz rynek muzyczny podskoczył o 3,6 proc., osiągając wartość hurtową 232 mln zł.

– Muzyka z sieci to ewidentnie masowy rynek, trochę jak fast food, pozwalający każdemu legalnie wybierać z ogromnej bazy utworów i artystów. I wygodnie słuchać, w dobrej jakości i do tego albo za darmo, czyli za wysłuchanie reklam, albo za niewysoką opłatę – tłumaczy nam Mateusz Rac, autor bloga Pop Run the World o rynku muzyki popularnej na świecie. – A z drugiej strony mamy drogie, raczej ekskluzywne, wymagające specjalistycznego sprzętu i skierowane do pasjonatów winyle. Nagle taka uzupełniająca się wzajemnie oferta przekonała do siebie klientów. I okazuje się nie tylko w Polsce szansą na stałe, stabilne wzrosty – dodaje.

Według niego te oferty są skierowane do dwóch najbardziej prężnych grup klientów: tych młodych, często nastoletnich, którzy wolą tanią muzykę online, a większe pieniądze decydują się raczej wydać na koncerty, oraz 30-, 40-latków, których stać na zakup winyli i którzy traktują to trochę nostalgicznie, a trochę jako inwestycję w produkt, który podnosi ich prestiż. Dlatego zarówno w Polsce, jak i globalnie to właśnie streaming i winyle notują naprawdę spektakularne wzrosty. Gdy w 2004 r. czarne płyty globalnie stanowiły ledwie 0,2 proc. wszystkich sprzedanych albumów, to 10 lat później było to już 3,6 proc. wartości rynku muzyki, a wstępne dane za 2015 r. mówią o co najmniej 5 proc.

Wciąż nisza, ale nisza z ogromnym potencjałem. – Warto pamiętać, że na świecie sprzedaż winyli rośnie stabilnie już od 10 lat i przez ten czas wzrosła około 10-krotnie. Dlatego moim zdaniem trudno mówić o chwilowej modzie. Natomiast rzeczywiście w ostatnich trzech, czterech latach to zjawisko się nasiliło. Pytanie, czy ten wzrost się utrzyma. W branży panuje przekonanie, że jest to prawdopodobne – mówi nam Maciej Kutak z Sony Music Entertainment Eastern Europe, członek zarządu ZPAV.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane