Tylko ośmiu przedsiębiorców w ciągu dwóch lat odpowiedziało karnie za produkty niespełniające norm bezpieczeństwa. Resort gospodarki zaostrza kurs.
W latach 2012–2014 inspekcja handlowa zawiadamiała organy ścigania 1241 razy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w zakresie bezpieczeństwa produktów. Jednak sporządzono tylko 25 aktów oskarżenia, a w zaledwie ośmiu przypadkach sądy orzekły kary grzywny. Wszystkiemu winien jest brak kar za utrudnianie kontroli i złożony proces nakładania grzywien.
Bezpieczeństwo wyrobów sprawdzane jest pod kątem zgodności z zasadniczymi wymaganiami – są one zawarte w unijnych dyrektywach: to one regulują, jaki produkt jest bezpieczny.