statystyki

Stocznia w dryfie. Jak PGZ dogaduje się z syndykiem

autor: Maciej Miłosz25.04.2017, 07:43; Aktualizacja: 25.04.2017, 08:25
Ludzie od lat rządzący stocznią nie ponieśli konsekwencji za jej upadek.

Ludzie od lat rządzący stocznią nie ponieśli konsekwencji za jej upadek.źródło: Bloomberg

Może się zdarzyć, że zamiast przejąć zakład, Grupa straci wadium, a Stocznia Marynarki Wojennej znów trafi na sprzedaż. Rozmowy stron się przeciągają.

Negocjacje pomiędzy syndykiem będącej w upadłości Stoczni Marynarki Wojennej (SMW) a Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ) napotykają na trudności. Termin podpisania wstępnej umowy przejęcia, mimo że już kilka razy umówiony, wciąż jest przekładany. – Trwają intensywne negocjacje między panią syndyk a PGZ – zapewnia sędzia Rafał Terlecki, rzecznik prasowy dla spraw cywilnych Sądu Okręgowego w Gdańsku, który postępowanie upadłościowe nadzoruje. Konsekwencją takiego opóźniania może być to, że finalnie SMW wcale nie trafi w ręce PGZ. Coraz bardziej prawdopodobne jest też, że syndyk wystąpi o zajęcie wadium wpłaconego przez PGZ. Są to ponad 22 mln zł. Realny jest wariant, w którym wadium zostaje przejęte, a stocznia znów trafia na sprzedaż – dowiedział się nieoficjalnie DGP. Wydaje się, że punktem spornym jest kwestia oszacowania przez syndyka wartości zapasów i produkcji w toku, której nie chce zaakceptować Grupa.

W PGZ do przejęcia stoczni utworzono spółkę córkę o nazwie Stocznia Wojenna. Kiedy zakończą się formalności? – Obecna sytuacja pozwala przewidywać, że proces formalnego przejęcia SMW przez PGZ Stocznia Wojenna sp. z o.o. zakończy się w drugim półroczu bieżącego roku – mówi Łukasz Prus z biura prasowego PGZ. W marcu syndyk Magdalena Smółka informowała pracowników, że zbycie zakładu planowane jest na 30 kwietnia tego roku na rzecz PGZ Stocznia Wojenna.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (4)

  • Zib(2017-04-25 20:51) Zgłoś naruszenie 60

    Syndyk sobie robi jaja, to jest interes strategiczny państwa i naciągane jak największej kasy za upadłego trupa to kryminał tango. Powinna wejść ABW i Wojskowa Prokuratura to zmiekłaby rura syndyka

    Odpowiedz
  • nina(2017-04-25 09:40) Zgłoś naruszenie 15

    niech mi ktoś wyjaśni jeśli w telewizji ciągle słyszymy jak jest wspaniale jakie małe bezrobocie jak polska wspaniale się rozwija a tymczasem syndyk w stoczni no nieogarniam

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Michu(2017-05-04 07:12) Zgłoś naruszenie 00

    Nina a co ma piernik do wiatraka. Stocznia przynosi straty to upadła. Proste - Ekonomia. Za PRL tak było czy wszystko się opłacało, czy było pod kreską czy nie. Chyba czasy Ci się pomyliły.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane