Personalna karuzela w spółkach Skarbu Państwa trwa. W piątek KGHM zmienił wiceprezesa, kolejne zmiany już w tym tygodniu, między innymi w JSW.
– Wewnętrzne tarcia frakcji PiS przenoszą się do spółek Skarbu Państwa. To zresztą nie dziwi, skoro lepszych stanowisk do podziału nie ma – mówi nasz rozmówca z kręgów PiS. Piątkowe decyzje rady nadzorczej KGHM to początek kolejnej karuzeli kadrowej – ustalił DGP. „Ludzie Jackiewicza”, czyli byłego ministra skarbu państwa, znikają, trwa przeciąganie liny między „ludźmi Tchórzewskiego” (Ministerstwo Energii) a „ludźmi Morawieckiego” (resort rozwoju). A w to wszystko miesza się jeszcze rosnąca w siłę krakowska frakcja PiS.
W piątek ze stanowiska zrezygnował wiceprezes KGHM Jacek Rawecki, który był członkiem zarządu miedziowego potentata równy rok (jest też członkiem rady nadzorczej Tauronu, ale i tę posadę może stracić). Zastąpił go Rafał Pawełczak. Rawecki był „człowiekiem Jackiewicza”, podobnie jak Krzysztof Skóra, którego kilka miesięcy temu zastąpił Radosław Domagalski-Łabędzki, były wiceminister rozwoju, a więc z ekipy wicepremiera Mateusza Morawieckiego.