MON skłania się do zakupu śmigłowców uderzeniowych AH-64 Apache, których część ma być montowana w Łodzi.
Sprawa wydaje się przesądzona, jest to obecnie najbardziej prawdopodobny scenariusz dotyczący zakupów śmigłowcowych dla polskiej armii. Najpewniej kupimy 24 śmigłowce uderzeniowe AH-64 Apache. Mniej więcej jedna trzecia ma być tzw. zakupem z półki, czyli po prostu śmigłowcami kupionymi od amerykańskiego Boeinga. Pozostała część ma zostać zmontowana w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi (WZL-1). Jak usłyszeliśmy z dwóch niezależnych od siebie źródeł (cywil i wojskowy), sprawa wyboru apaczy ma być ogłoszona jeszcze przed lipcowym szczytem Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie.
O to, jak mocno zaawansowane są rozmowy w tej sprawie, zapytaliśmy resort obrony. – Zakończono opracowywanie wymagań taktyczno-technicznych i do końca czerwca zostanie podjęta decyzja o trybie pozyskania śmigłowców uderzeniowych. Jeżeli takie rozmowy są prowadzone, to odbywają się bez udziału MON. Pytanie to należy kierować do PGZ, gdyż to ona rozmawia z Boeingiem w sprawie współpracy – wyjaśnia Bartłomiej Misiewicz, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej.