statystyki

Tania ropa: straty i zyski

autor: Michał Kleiber17.06.2015, 07:35; Aktualizacja: 17.06.2015, 08:01
prof. Michał Kleiber, Prezes PAN

prof. Michał Kleiberźródło: Materiały Prasowe

Zgodnie z danymi podawanymi przez międzynarodowe instytucje (MFW, Deutsche Bank, Fitch Ratings) cena baryłki ropy wyrażona w dolarach amerykańskich, potrzebna do zrównoważenia tegorocznego budżetu, to ok. 185 w Libii, 130 w Iranie i Algierii, 120 w Nigerii, 115 w Wenezueli, 110 w Arabii Saudyjskiej, 100 w Iraku i Rosji. Przy obecnej cenie baryłki w granicach 60 dol. oznacza to automatycznie poważne problemy w każdym z tych krajów. Szanse na wyraźny wzrost cen są przy tym niewielkie – zgromadzone zapasy ropy i jej aktualna produkcja są dzisiaj większe niż kiedykolwiek w historii. A po zniesieniu sankcji nałożonych na Iran cena może spaść.

W przypadku krajów niestabilnych politycznie bądź wręcz znajdujących się w stanie wojny obecna sytuacja oznacza problemy wykraczające zapewne daleko poza ich granice. Weźmy Irak. Politycy w tym kraju mówią bez ogródek, że kraj walczy na dwóch frontach – militarnie z Państwem Islamskim i ekonomicznie z niedoborem dochodów ze sprzedaży ropy. Choć w istocie jest to walka na jednym froncie – ISIS zajmuje ponad jedną trzecią powierzchni kraju, a walka z nim pochłania ponad 25 proc. wydatków budżetowych. Niskie ceny ropy osłabiają jednak też ISIS, który wydobywa ropę z odwiertów istniejących na zdobytych terenach i sprzedaje ją poniżej cen światowych na czarnym rynku za, jak się szacuje, 3 mln dol. dziennie. Inny groźny dla świata przykład to Nigeria. Eksport ropy stanowi 70 proc. wpływów budżetowych tej największej gospodarki Afryki, co w połączeniu z dramatycznymi problemami związanymi z działalnością Boko Haram w zdominowanej przez muzułmanów północnej części kraju i trwałą niestabilnością polityczną tego kraju jest zwiastunem kłopotów o międzynarodowym zasięgu.

Nas najbardziej interesuje sytuacja w Rosji. To, że niska cena surowców energetycznych jest dla Rosji problemem, jest oczywiste, rzeczywistą powagę sytuacji zrozumiemy jednak dopiero po uświadomieniu sobie skali tego problemu. Spadek ceny ropy o jeden dolar obniża dochody Rosji o 2 mld dol. – Bank Światowy szacuje, że tylko bezpośrednio z tego powodu rosyjski PKB w bieżącym roku będzie niższy o prawie 1 proc., nie licząc strat ponoszonych pośrednio. Oznacza to bolesną recesję. Rosja nie zamierza przy tym ograniczać produkcji ropy w celu stymulowania wzrostu jej ceny, bojąc się utraty rynków zbytu na rzecz innych eksporterów. W obecnej sytuacji na Ukrainie trudno także przewidywać ograniczenie gospodarczych sankcji Zachodu wobec Rosji, co łącznie rokuje fatalnie dla gospodarczej, ale także politycznej sytuacji w tym kraju.

Jakie więc są globalne konsekwencje utrzymujących się niskich cen ropy? Po pierwsze kłopoty budżetowe krajów uzależnionych od eksportu ropy – największe problemy tego typu mieć będą Rosja, Wenezuela i Iran, państwa niemogące liczyć na znaczącą pomoc międzynarodową. Po drugie, niskie ceny ropy niosą groźbę deflacyjną, co jest dzisiaj zmartwieniem wielu banków centralnych. Po trzecie, cierpieć będą firmy eksploatujące i poszukujące ropy oraz inwestorzy, którzy tylko w ostatnich pięciu latach wpompowali w przemysł petrochemiczny niebotyczną kwotę prawie 1,5 bln dol. i przy dzisiejszej cenie ropy muszą się liczyć ze stratą co najmniej jednej trzeciej tej sumy. Po czwarte wreszcie, obecna sytuacja nie ułatwia działań na rzecz ograniczania emisji gazów cieplarnianych – ludzie więcej jeżdżą samochodami, fabryki nie oszczędzają energii, promocja energetyki odnawialnej jest znacznie trudniejsza.


Pozostało 39% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane