statystyki

Zieloni Saudowie zaleją światowy rynek ropą

autor: Jakub Kapiszewski14.07.2015, 07:45; Aktualizacja: 14.07.2015, 08:46
Arabia Saudyjska

Miasto Króla Abdullaha dla badań nad Energią Atomową i Odnawialną to instytucja nadzorująca prace nad wdrażaniem OZEźródło: ShutterStock

Rijad planuje rewolucję energetyczną, chce inwestować w elektrownie słoneczne. Może to zniejszyć cenę baryłki na giełdach towarowych

W ubiegłym roku Arabia Saudyjska przeciętnie wydobywała 11,62 mln baryłek ropy dziennie, co czyniło ją drugim po USA producentem ropy na świecie. W obliczu konkurencji ze strony Stanów Zjednoczonych Saudowie postanowili nie oddawać rynku i nie zakręcili kurka z czarnym złotem. Nie mogli sobie zresztą na to pozwolić, bowiem co trzecia wydobyta przez Rijad baryłka nigdy nie opuszcza Królestwa.

Według danych Departamentu Energii USA Arabia Saudyjska w 2013 r. zużywała 2,96 mln baryłek ropy dziennie. To stawia ten 30-milionowy kraj na siódmym miejscu pod względem zużycia czarnego złota na świecie. Paradoksalnie w tej klasyfikacji za Królestwem znajdują się kraje o znacznie większej liczbie ludności i bardziej rozwiniętej gospodarce (tj. Niemcy, Francja, Włochy czy Wielka Brytania). Saudowie zużywają dziennie 1,2 mln baryłek ropy więcej niż 250-milionowa Indonezja.

Spora część czarnego złota służy do generacji energii elektrycznej; Saudowie zużywają do tego celu ok. 700 tys. baryłek dziennie. Podczas gdy w większości krajów porzucono tę nieefektywną metodę wytwarzania prądu, w Arabii Saudyjskiej pokrywa ona 60 proc. zapotrzebowania na energię. A to zapotrzebowanie rośnie. Już trzy lata temu analitycy brytyjskiego Chatham House szacowali, że odbywa się to w tempie 7 proc. rocznie.

Ma to związek m.in. ze wzrostem gospodarczym. Biorąc pod uwagę obecne wskaźniki gospodarcze i demograficzne, potrzeby domowe mogą się odbić na eksporcie już w 2021 r., a około 2038 r. kraj może się stać importerem czarnego złota netto. 20 lat to oczywiście sporo, ale biorąc pod uwagę, w jakich horyzontach czasowych planuje się i realizuje politykę energetyczną, Saudowie nie mają wiele czasu. Ponadto mówimy o realnych stratach. Państwowy koncern wydobywający ropę sprzedaje ją państwowemu koncernowi energetycznemu po 4 dol. za baryłkę. Cena na rynkach, nawet po spadku, wynosi ok. 55–60 dol. Na każdej baryłce spalonej w elektrowni Saudowie są kilkadziesiąt dolarów do tyłu.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane