Francuski holding Kering – mający w swoim portfolio między innymi takie marki jak Gucci, Yves Saint Laurent czy Balenciaga – złożył do manhattańskiego sądu pozew przeciwko grupie (oferuje ona handel w sieci pomiędzy przedsiębiorcami oraz na aukcjach internetowych). Powód? Chiński gigant umożliwiający producentom sprzedaż produktów przez internet niewystarczająco walczy z handlarzami oferującymi podrabiany towar. Jak twierdzą prawnicy Kering, przekłada się to na wielomilionowe straty ekskluzywnych marek.
Nie jest to pierwszy pozew holdingu przeciw Chińczykom. Poprzedni został jednak wycofany, bowiem przedstawiciele obu firm przystąpili do negocjacji. Jak się okazało nie przyniosły one oczekiwanego skutku, w związku z czym pozew został złożony ponownie. Rzecznik Alibaby Bob Christie twierdzi, że Kering zamiast skupić się na konstruktywnej współpracy w celu wyeliminowania nieprawidłowości, wybrał nierozwiązującą żadnych problemów drogę sądową. „Wierzymy, że ich zarzuty nie znajdą uznania w oczach sądu. Jesteśmy zmotywowani, aby to wykazać” – wskazuje Christie.