statystyki

Rolnictwo: Bez dopłat produkcja tytoniu będzie nieopłacalna

autor: Patrycja Otto08.09.2014, 07:05; Aktualizacja: 08.09.2014, 08:15
Produkcja tytoniu w Polsce (w tys. ton)

Produkcja tytoniu w Polsce (w tys. ton)źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W tym roku Polska wróci na miejsce wicelidera w produkcji tej rośliny w Europie. W słabym dla rolników 2013 r. z produkcją na poziomie 24,5 tys. ton zajmowała IV lokatę. Awans nie oznacza jednak końca kłopotów

– W ubiegłym roku nieurodzaj spowodowany był m.in. fatalną pogodą: najpierw deszczem, który wyniszczył plantacje, a następnie suszą. W tym roku aura sprzyja. Do tego plantatorzy zawarli kontrakty na ponad 44 tys. ton surowca. Nie wszystkie pewnie zostaną zrealizowane w 100 proc. Dlatego szacujemy, że ostatecznie produkcja sięgnie 39–40 tys. ton – wylicza Przemysław Noworyta, dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu w Krakowie.

To pozwoli odzyskać naszemu krajowi drugie miejsce wśród europejskich producentów. Ostatnio taką pozycję Polska miała w 2011 r., kiedy zebrano prawie 32 tys. ton tytoniu.

Zdaniem ekspertów Polska miałaby nawet szansę wybić się pod tym względem na gracza numer jeden z na Starym Kontynencie. We Włoszech bowiem produkcja od kilku już lat systematycznie spada. W zeszłym roku wyniosła 50 tys. ton. To o połowę mniej niż jeszcze kilka lat temu. Podobna tendencja jest obserwowana w innych krajach Europy. Rolnicy uznają tam, że działalność w tym sektorze jest nieopłacalna. Coraz więcej Europejczyków rzuca bowiem palenie. Rozwija się też szara strefa, która według ekspertów może przybrać na sile po wprowadzeniu przyjętej w tym roku dyrektywy tytoniowej. Zakazuje ona sprzedaży i produkcji od 2016 r. papierosów smakowych, w tym mentolowych, które mają zniknąć z rynku od 2020 r. Efekt jest taki, że polscy rolnicy mają coraz więcej odbiorców z zagranicy.

W umocnieniu się Polski na europejskim rynku może przeszkodzić likwidacja od przyszłego roku unijnych dopłat. Rocznie do podziału między krajowych rolników było 29 mln euro z Brukseli. W praktyce dawało to zastrzyk gotówki do każdego wyprodukowanego kilograma na poziomie 3–4 zł. Pieniądze te stanowiły jedyny zarobek dla plantatorów. Sprawiały też, że polski tytoń był konkurencyjny nie tylko pod względem jakości, ale i ceny na tle zagranicznego. – Gdy znikną dopłaty, uprawa stanie się nieopłacalna. Dlatego planujemy spotkać się pod koniec tego roku z naszymi odbiorcami, w tym z koncernami tytoniowymi, by porozmawiać o koniecznej podwyżce cen skupu od 2015 r. Obecnie jesteśmy na etapie przygotowywania kalkulacji dokładnych kosztów produkcji. Zastanawiamy się też, jak możemy je ograniczyć. Na pewno redukcja liczby klas w tytoniu by pomogła. Robocizna, obok energii i opału potrzebnego do suszenia surowca, to główne składniki decydujące o  wysokich kosztach produkcji – podkreśla Przemysław Noworyta.


Pozostało 58% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane