Akcja informacyjna i wzrost wielkości oprocentowania nie pomogły – Ministerstwo Finansów sprzedało w marcu obligacje detaliczne za ok. 212 mln zł. To mniej niż w lutym, kiedy sprzedano papiery za prawie 250 mln zł.
Na wyniku zaważyło wyhamowanie sprzedaży obligacji trzyletnich. MF oferowało je od stycznia do marca – największy popyt zwykle przypada na pierwszy miesiąc sprzedaży, najmniejszy na ostatni. – Gdyby nie uwzględniać sprzedaży obligacji trzyletnich, to w marcu łączna wartość puli sprzedanych obligacji wyniosła 207 mln zł wobec 201 mln zł w lutym – mówi DGP Anna Suszyńska, wicedyrektor departamentu długu publicznego MF.
MF robi dobrą minę do złej gry. Resort liczył na więcej, podnosząc oprocentowanie wszystkich typów obligacji detalicznych już w lutym i uruchamiając kampanię informacyjno-reklamową. Jej koszt to kilka milionów złotych w skali roku. Wicedyrektor Suszyńska liczy na to, że skutki zabiegów marketingowych przyjdą z czasem. – Nie nastawialiśmy się na szybkie efekty, bo i skala promocji była umiarkowana. Potrzeba dłuższego czasu. To proces. Natychmiast reagują inwestorzy profesjonalni. Ci, którzy raczej oszczędzają, niż inwestują, reagują wolniej. Dopiero teraz do nich dociera, że lokaty jednodniowe są już opodatkowane – mówi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.