Bezpośrednio przyczyniły się do tego doniesienia o spowolnieniu globalnej gospodarki – twierdzi agencja Bloomberg powołując się na autora najbardziej trafnych prognoz dla polskiej waluty.

X-Trade Brokers Dom Maklerski z Warszawy, którego prognozy były najbliższe prawdy w okresie ostatnich sześciu kwartałów, ocenia teraz, że złoty osłabnie o 2 proc. do 4,24 w relacji do euro, a na koniec roku kurs polskiej waluty nieco wzrośnie do 4,18 zł wobec euro. Wolniejszy wzrost gospodarczy w USA i w Chinach ograniczy atrakcyjność najbardziej rentownych walut oraz uderzy w polski eksport – uważa Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers.

„Teraz dojdzie do wygaszenia euforii związanej z odrodzeniem w USA I to będzie miało ogromny wpływ na złotego ze względu na bardzo silny popyt na ryzykowane aktywa właśnie z USA” – powiedział Kwiecień w rozmowie z Bloombergiem – „Głębsze spowolnienie w Chinach uderzy w sprzedaż niemieckich towarów do Azji z ubocznym skutkiem dla polskiego eksportu”.

W środę złoty stracił 0,6 proc. w stosunku do euro do 4,1542 zł, czyli do poziomu dziewięciodniowego minimum. Była to m.in. reakcja na kiepskie wyniki aukcji hiszpańskich obligacji i wzrost obaw, że globalne bodźce monetarne, które rozkręciły w tym roku boom na rynkach, nie zostaną już przedłużone.

Według amerykańskiego banku Wells Fargo, złoty do końca czerwca zyska do 4,1 wobec euro i wzrośnie do 4,0 zł na koniec roku. Większość analityków ankietowanych przez agencję Bloomberg twierdzi, że do końca tego kwartału nie dojdzie do znacznych zmian kursu złotego – 4,15 wobec euro – a do końca roku polska waluta wzmocni się do 4,07 zł.

„Ponieważ tempo rozwoju gospodarczego na świecie nie wzrośnie, będziemy świadkami słabych notowań polskiej waluty pod koniec roku” – utrzymuje główny ekonomista X-Trade Brokers – „To może się pogłębić na początku 2013 roku, gdyż istnieje ryzyko bardziej wyraźnego hamowania gospodarki w Chinach”.