Nie można mówić o złamaniu zakazu konkurencji, jeśli firma, z której prezes odszedł, w rzeczywistości nie wykonuje działalności wpisanej w KRS – orzekł SN.
To wyrok korzystny dla menedżerów, zaś nie po myśli spółek kapitałowych. Analogicznych sporów jest bowiem wiele i do tej pory sądy orzekały różnie.
– Wyrok Sądu Najwyższego jest słuszny. Przy zakazie konkurencji istotne jest przecież to, czym spółki się zajmują, a nie to, czym chciałyby się zajmować – komentuje prof. Mariusz Bidziński, wspólnik w kancelarii Chmaj i Wspólnicy.