Getin Noble i Idea oberwały rykoszetem przy okazji afery KNF. Ale to nie ona sprawiła, że są na minusie. W wyjściu z dołka może im pomóc fuzja , która da większe możliwości restrukturyzacji.
Nie ma dwóch innych banków, które w ostatnim czasie spotkało tyle negatywnych zdarzeń, co Getin Noble Bank i Idea Bank. Pierwszy od prawie trzech lat niemal nieprzerwanie notuje straty spowodowane w dużej mierze dużym portfelem kredytów hipotecznych we frankach oraz odchodzenie od strategii opartej na sprzedaży wysokomarżowych, ale ryzykownych produktów. Drugi stał się w ostatnich miesiącach jednym z głównych bohaterów afery GetBacku – to jego pracownicy na dużą skalę sprzedawali obligacje stojącej dziś na krawędzi bankructwa firmy windykacyjnej. A właściciel obu banków – Leszek Czarnecki – stał się ostatnio bohaterem mediów, gdy ujawnił propozycję korupcyjną, jaką złożył mu były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Nazwy banków pojawiają się w trakcie upublicznionej rozmowy wielokrotnie. Wczoraj, jako ostatnie w branży, podały wyniki za III kwartał. Oba były na minusie.
Afera KNF wybuchła niewiele ponad dwa tygodnie temu. Wczoraj szefowie obu instytucji podkreślali, że poradziły one sobie z problemami, jakie wywołał szum medialny. – To, co dzieje się w sferze medialnej, nie ma związku z bieżącą działalnością. Pomimo wzmożonego zainteresowania i ruchu klientów bank realizuje ich zlecania bez żadnych najmniejszych zakłóceń – mówił na spotkaniu z dziennikarzami Jerzy Pruski, p.o. prezes Idea Banku.