Problemy nie znikają, gdy się zamknie oczy. Kraje PIGS – Portugalia, Włochy, Grecja i Hiszpania – to wciąż gospodarcza bomba, której nikt nie umie rozbroić. Tym razem detonator mają Włosi.
Jeśli myślicie, że komicy wygłaszający zabawne monologi w kawiarniach (tzw. stand uperzy) albo improwizowane w małych klubach spektakle teatralne to wynalazek współczesności, jesteście w błędzie. Pionierami w zabawianiu widzów wymyślanymi na poczekaniu gagami są Włosi. W XVI w. rozwinęli komedię ludową, znaną powszechnie jako commedia dell’arte.
Dawniej Włosi bawili do łez, teraz niepokoją i straszą. W maju 2018 r. postanowili bowiem swoją działalność teatralną rozszerzyć i tym razem – dla odmiany na scenie gospodarczej – zafundować nam improwizowaną tragedię. Wybrali sobie rząd, który – jeśli zrealizuje program tworzących go partii – może pogrążyć najpierw ich samych, potem pozostałe kraje PIGS (Portugalię, Grecję i Hiszpanię), a w końcu całą strefę euro i Unię Europejską.
Spokojne wody