Zakupy złota za granicą mogą podskoczyć w tym kwartale nawet do 200 ton – twierdzi Bachhraj Bamalwa, prezes ogólnoindyjskiej federacji handlu szlachetnymi kamieniami i wyrobami jubilerskimi. Tymczasem z danych Światowej Rady Złota, WGC, wynika, że w czwartym kwartale 2011 roku import ten wyniósł znacznie mniej, bo 157 ton. 

Odrodzenie się indyjskiego importu z pewnością okaże się wsparciem dla tegorocznego wzrostu cen złota na całym świecie na poziomie 11 proc., dzięki czemu już 12. rok z rzędu zakończy się z zyskiem dla cennego metalu. Natomiast w samych Indiach złoto potaniało o 3 proc. od czasu rekordowej ceny w zeszłym miesiącu, głownie z powodu dużej aprecjacji indyjskiej rupii.

„Aprecjacja rupii wywołała korektę ceny złota w stosunku do rekordowego poziomu i dla wielu stała się okazją do zakupów kruszcu” – podkreśla Chirag Melita, menedżer funduszu w QuantumnAsset Management – „Wraz z początkiem sezonu festiwali i zaślubin popyt wzrośnie jeszcze bardziej”.

Złoto w natychmiastowej dostawie potaniało rano w Bombaju o 0,2 proc. do 1737,65 dolarów za uncję. Ale kontrakty z dostawą na grudzień podskoczyły o 0,8 proc. do 31375 rupii (585 dolarów) za 10 gram. Tylko we wrześniu rupia wzmocniła się o 5,1 proc.

Popyt na złoto wzrósł w ostatnich 10-15 dniach a zakupy w obecnym sezonie festiwali będą większe niż przed rokiem – prognozuje Bamalwa. Natomiast Edel Tully, analityk banku UBS w Londynie zastrzega, że skala tych zakupów będzie zależna od relacji rupii do ceny złota.

Kupowanie złota jest uważane w Indiach za dowód pomyślności podczas tradycyjnych festiwali hinduistycznych. Największy z nich, festiwal Dussehra, poświecony bogini Durga, rozpoczyna się 24 października i kończy w listopadzie wraz z kolejnym festiwalem Diwali, po którym tradycyjnie rozpoczyna się w Indiach sezon ślubów.