statystyki

Debata DGP: Zagraniczne inwestycje? Tylko z korzyścią dla rodzimych firm i polskiego PKB

autor: JAS07.03.2017, 07:45; Aktualizacja: 07.03.2017, 08:46
Debata DGP: Zagraniczne inwestycje? Tylko z korzyścią dla rodzimych firm i polskiego PKB

Debata DGP: Zagraniczne inwestycje? Tylko z korzyścią dla rodzimych firm i polskiego PKBźródło: ShutterStock

Powinno się pomagać tym inwestorom, których działalność może pomóc rozwijać się Polakom, podnosić ich kompetencje oraz będzie włączać polskie przedsiębiorstwa w globalny łańcuch dostaw produktów i innowacji – uważają uczestnicy debaty „Zagraniczne inwestycje w Polsce – jak stymulować wzrost gospodarczy”, która odbyła się w redakcji Dziennika Gazety Prawnej. Spotkanie prowadził Marek Tejchman, zastępca redaktora naczelnego DGP

Reklama


Polska już teraz jest atrakcyjnym miejscem dla dużych inwestycji zagranicznych. Potwierdzają to konkretne liczby – Polska Agencja Inwestycji i Handlu szacuje, że w 2016 r. największe kwoty trafiły do nas z USA – 965,1 mln euro, Niemiec – 613,5 mln euro oraz z Francji – 105 mln euro. Czemu zawdzięczamy zainteresowanie kapitału?

– Mamy duży rynek w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej oraz ponad 1,4 mln studentów, którzy stanowią bardzo duży potencjał kadrowy – przyznał podczas debaty Tadeusz Kościński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. Wtórowała mu Eliza Kruczkowska, dyrektor ds. rozwoju innowacji Polskiego Funduszu Rozwoju. Stwierdziła ona, że młodzi Polacy mają pewną przewagę nad innymi młodymi Europejczykami, gdyż wciąż pamiętają, jak wyglądał nasz kraj niedługo po transformacji ustrojowej – i poprzez kontrast widzą, jak wielki skok jakości życia dokonał się w ostatnich latach. – Jednocześnie młodzi Polacy błyskawicznie adaptują się do nowych elastycznych form pracy, znają języki obce, korzystają z nowoczesnych zdobyczy techniki, a także są bardzo zaangażowani i pełni entuzjazmu, dużo bardziej niż ich rówieśnicy np. z Hiszpanii – powiedziała Eliza Kruczkowska.

– Widać to dobrze na przykładzie rosnącej liczby polskich start-upów, których twórcy od samego początku mają ambicje i są w stanie zaoferować produkty na tyle innowacyjne, o globalnym zastosowaniu, które znajdą odbiorców nie tylko na rodzimym podwórku, ale także na rynkach zagranicznych, w tym bardzo odległych, np. w Azji, i które mogą zachwycić inwestorów, czy to w amerykańskiej Dolinie Krzemowej czy to z innych krajów – przytakiwał jej Rafał Stroiński, adwokat w kancelarii JS Legal.

Z badań Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu wynika, że zagraniczne firmy inwestują w Polsce również z powodu stabilnej gospodarki, dostępności gruntów inwestycyjnych, lojalności pracowników oraz nowoczesnej infrastruktury. Nie bez znaczenia jest też, że Polska ma atrakcyjne położenie geograficzne w samym centrum Europy – oferując możliwość transportu chociażby do Niemiec oraz na Wschód. Między innymi z tych względów aż 97 proc. inwestorów zagranicznych, którzy weszli na polski rynek, deklaruje, że zainwestowałoby w naszym kraju ponownie – wynika z X edycji Badania klimatu inwestycyjnego w Polsce przeprowadzonego przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu we współpracy z firmą audytorsko-doradczą Grant Thornton i bankiem HSBC.

Mniej barier

Istnieje jednak wiele problemów, które hamują proces inwestycji zagranicznych w Polsce. Wśród nich wymienia się m.in. dużą zmienność i niejasność przepisów, niską efektywność sądów gospodarczych oraz procedur związanych z pozyskiwaniem licencji i koncesji, skomplikowany system podatkowy oraz uciążliwą biurokrację.

– Mamy bardzo skomplikowane prawo, w głównej mierze oparte na systemie interpretacyjnym. To utrudnia życie nie tylko zagranicznym, ale również polskim przedsiębiorcom – przyznał Tomasz Pisula, prezes zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Dodał, że problem stanowią nowe interpretacje starego prawa. Urzędnicy, nawet po wielu latach pozytywnych wyników kontroli, nagle mogą zakwestionować działania danego zakładu pracy i nakazać zapłatę należności wstecz. Problemem jest także opieszałość postępowań sądowych. Należą one do najdłużej trwających w Europie. – Aby się rozwijać, firmy potrzebują przewidywalnego otoczenia. Trwający od lat kryzys wymiaru sprawiedliwości godzi w podstawowe interesy polskich i zagranicznych firm – podkreślał ekspert.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama