statystyki

Dochód gwarantowany? Fatalny pomysł

autor: Sławomir Horbaczewski11.01.2017, 08:07; Aktualizacja: 11.01.2017, 08:22
pieniądze

Tani pieniądz wywołuje również negatywny efekt finansowania nieefektywnych projektów gospodarczych, które w warunkach standardowej polityki monetarnej byłyby nierentowne.źródło: ShutterStock

Zmiany w coraz mniej efektywnym systemie społeczno-gospodarczym, który nie może wyjść z ostatniego załamania, są niezbędne. Bezprecedensowe działania banków centralnych, które łamiąc dotychczasowe tabu ekonomiczne, rozpoczęły politykę luzowania ilościowego, czyli de facto dodruk pieniądza, i zalały rynki ekstremalnie tanim lub nawet darmowym pieniądzem, nie przynoszą oczekiwanych efektów. Korzyści odnoszą głównie rynki finansowe, w tym instytucje, którym dostarczono paliwa do spekulacji i windowania wycen różnych aktywów. A realna gospodarka korzysta z tych operacji w sposób nadzwyczaj umiarkowany.

Reklama


Przyczyną tego stanu rzeczy było skierowanie pomocy finansowej nie tam, gdzie trzeba. Prawda, początkowo uchroniła ona system bankowy przed katastrofą. Tyle że ostatecznie nie została zaadresowana do konsumentów, a więc nie spowodowała wzrostu spożycia społeczeństw. Cóż z tego, że firmy teoretycznie mają dostęp do taniego kredytu, skoro w środowisku nadprodukcji i słabej konkurencyjności gospodarek nie są w stanie znaleźć popytu na dodatkowe produkty i usługi, które mogłyby powstać w efekcie nowych inwestycji finansowanych tym kredytem.

Tani pieniądz wywołuje również negatywny efekt finansowania nieefektywnych projektów gospodarczych, które w warunkach standardowej polityki monetarnej byłyby nierentowne. To o tyle groźne, że po okresie taniego pieniądza, choćby trwał on relatywnie długo, nastąpi zwrot i jego koszt wzrośnie, co dla takich projektów będzie zabójcze. Zaniknie możliwość spłaty zadłużenia, pojawią się za to problemy kredytobiorców oraz kredytodawców. Co prawda skala tego problemu jest ograniczona niechęcią banków do nadmiernego rozszerzania akcji kredytowej oraz niewielką skłonnością firm do zaciągania długu w tak niepewnym otoczeniu makroekonomicznym.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (10)

  • Emerytka (2017-01-11 14:48) Zgłoś naruszenie 221

    Jako osoba starsza wiekiem jestem przeciwna dochodowi gwarantowanenu, bo cale zycie pracowalam na emeryture i nikt mi nic za darmo nie dal. A wypowiedzi Pana Horbaczewskiego czytam i wg mnie to madry autor, nie wiem, jak komus moze sie nie podobac.

    Odpowiedz
  • Paweł (2017-01-11 19:56) Zgłoś naruszenie 171

    Kiedyś była piosenka, ze ktoś miał klawo, jak Cesarz. A ten Faraon chciałby mieć klawo jak Faraon, ja tez! Ale bez pracy nie ma kołaczy. Szwajcarzy nie chcieli takiego dochodu gwarantowanego, to chyba czymś się kierowali.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Irek(2017-01-11 20:35) Zgłoś naruszenie 161

    Jestem takiego samego zdania jak autor. Darmowy pieniądz z pewnością rozleniwia i ucina ambicje. Poza tym, gdy ktoś dostanie dłoń, wkrótce może zażądać całej ręki...

    Odpowiedz
  • GallAcronim(2017-01-11 19:51) Zgłoś naruszenie 151

    Dzisiaj wszyscy chcą żyć na koszt państwa, ale zapominają, że to państwo żyje na koszt wszystkich. Na szczęście są jeszcze osoby, które to dostrzegają i potrafią przewidzieć konsekwencje rozleniwienia, a nie tłumaczą się czemu rok temu się mylili, jak to robi większość ekonomistów,czyli bazują tylko na doświadczeniu i na tym co już widać.

    Odpowiedz
  • ANANAS(2017-01-11 23:54) Zgłoś naruszenie 142

    A ja jeszcze bym chciał gwarantowany samochód z zapasem paliwa, gwarantowane wakacje w zamorskich krajach i gwarantowany święty spokój - szczególnie od płacenia podatków.

    Odpowiedz
  • Polonista(2017-01-15 00:19) Zgłoś naruszenie 110

    Rzeczywiście tzw. pensja socjalna czyli dochód gwarantowany to zły pomysł idący zbyt daleko. Zgadzam się z Horbaczewskim, że to nie jest dobry kierunek. Dobrym pomysłem rządu jest 500 plus, to swego rodzaju umowa społeczna rządu z rodzinami, również tymi z jednym rodzicem, co do wychowania dzieci dla dobra nas wszystkich.

    Odpowiedz
  • Faraon85(2017-01-11 13:52) Zgłoś naruszenie 021

    Fatalny to jest poziom tego artykułu i jego autor a nie sam dochód gwarantowany.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama