Według Kwiecińskiego przyspieszenie objawia się np. we wskaźnikach ekonomicznych, opisujących wzrost w branży budowlano-montażowej, niskiej stopie bezrobocia, bardzo dużym optymizmie sektora biznesu, wzroście produkcji sprzedanej w przemyśle, rosnących zamówieniach oraz rosnącej konsumpcji.

"Oczywiście każdy pyta o produkt krajowy brutto. Z jednej strony wiele wskazuje na to, że będziemy mieli bardzo silny wzrost kwartalny - czwarty kwartał 2016 do trzeciego kwartału 2016. Eksperci z Ministerstwa Finansów szacują, że może to być nawet na poziomie 1,5 proc., co odpowiada wzrostowi 6 proc. w skali rocznej" - zauważył w rozmowie z dziennikarzami PAP i IAR.

Reklama

"Natomiast w porównaniu do zeszłego roku ten wzrost nie będzie tak spektakularny. W czwartym kwartale 2015 roku ratowaliśmy wykonanie wcześniejszej perspektywy budżetowej i duże pieniądze trafiły na rynek, czego efektem był bardzo silny wzrost gospodarczy" - wyjaśnił.

Przypomniał, że wzrost PKB za czwarty kwartał 2015 rok GUS po weryfikacji wyliczył na 4,6 proc.

"To przyspieszenie w inwestycjach publicznych już powoli zaczynamy czuć" - mówił wiceminister. "W całym kraju mamy już ogłoszone ponad 2 tys. naborów na prawie 60 proc. wszystkich środków unijnych, które mamy do dyspozycji. Umów z beneficjentami mamy na prawie jedną czwartą wszystkich środków. Teraz beneficjenci podpisują kontrakty z wykonawcami i to w tym momencie zaczyna się ruch w gospodarce, który przekłada się także na wzrost PKB czy zatrudnianie nowych pracowników" - podkreślił.

Wiceminister poinformował także, że do tej pory w ramach nowej perspektywy budżetowej na lata 2014-2020 podpisano już umowy na ponad 10 tys. projektów finansowanych ze środków UE na całkowitą kwotę prawie 120 mld zł. "To naprawdę spora liczba. A wśród tych projektów są nie tylko duże projekty drogowe czy kolejowe, ale również małe projekty dla organizacji pozarządowych czy przedsiębiorców. Więc to nas bardzo cieszy" - powiedział.

"Zakładamy, że w całej perspektywie finansowej ilość podpisanych projektów może przekroczyć nawet 100 tys. Więc wpływ funduszy na gospodarkę będzie bardzo wyraźnie widoczny" - dodał.