Woś: Co z dochodem podstawowym

autor: Rafał Woś10.06.2016, 07:21; Aktualizacja: 10.06.2016, 08:57
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

W Dolinie Krzemowej będzie przeprowadzony eksperyment. Pewna prywatna firma sprawdzi, czy gwarantowany dochód podstawowy to dobry pomysł. Cieszyć się z tego czy martwić? Firma nazywa się Y Combinator, powstała 10 lat temu i ma siedzibę w Mountain View, po sąsiedzku z Google’em. Zajmuje się wyszukiwaniem start-upów i zaopatrywaniem ich w niezbędny na rozruch kapitał. Na liście ich „wychowanków” są m.in. Dropbox czy Airbnb.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • rita(2016-06-10 11:43) Zgłoś naruszenie 20

    A Projekt Finlandii? Z tego, co wiem rowniez Finlandia miala wprowadzic projekt gwarantowanego dochodu (nie pamietam dla jakiej ilosci obywateli - nie rodzin) i to juz chyba w 2017 roku. Z tym, ze projekt zakladal zniesienie pomocy systemowej. Szwajcarzy - faktycznie gleboko sie nad tym rozwiazaniem zastanawiaja, ale tez i Niemcy. Coraz glosniej sie o tym mowi, pisze, dyskutuje.

    Odpowiedz
  • sedeten(2016-06-10 12:06) Zgłoś naruszenie 26

    Milton Friedman nigdy nie poparłby takiego pomysłu. Promowanie tego żałosnego projektu jego imieniem to jakaś kpina. Sam eksperyment bez sensu. To prywatna firma rozdaje pieniądze, więc będą same plusy. Źródło dochodu państwa to podatki i wlasnie ich brakuje w tym eksperymencie. Jeśli chodzi o aspekt moralny to jest to czysta bandytka.

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-06-10 12:41) Zgłoś naruszenie 25

    To nieprawda, że eksperyment taki jest przeprowadzany w niewielkiej skali. W Europie otrzymuje, lub otrzyma je wkrótce około miliona ludzi,. Nie nazywa się tego dochodem podstawowym, tylko zasiłkiem socjalnym.

    Odpowiedz
  • XXYYZZ(2016-06-13 10:17) Zgłoś naruszenie 52

    Zdrową ekonomicznie zasadą byłoby warunkowane otrzymywanie pomocy socjalnej, a nie spełnianie kryterium pomocowego. Oczekiwanie, że rozdawnictwo uruchomi w ludziach motywację i inicjatywy, jest złudne. Nie ceni się tego, lub na krótko, co otrzymało się za nic. Przykładem są klienci pomocy społecznej, wśród których funkcjonuje często już drugie, a nawet trzecie pokolenie. Trzeba zastosować tzw. teorię wymiany, czyli coś za coś. Jest to zasadne ekonomicznie i społecznie.

    Odpowiedz
  • Obkuty(2016-06-13 18:58) Zgłoś naruszenie 00

    " Również 1 stycznia 2017 r. rozpocznie się próba wprowadzenia dochodu podstawowego w holenderskim mieście Utrecht. Tam uczestnicy programu zostaną podzieleni na pięć grup. Ci z pierwszej będą pracować jak dotychczas, otrzymując wynagrodzenie w wysokości 972,70 euro miesięcznie, z drugiej – tę samą kwotę dostaną bez żadnych warunków, z trzeciej – również bez warunków, ale jeśli zdecydują się na prace społeczne, będą mogli dostać dodatkowo 125 euro. Osoby z kolejnej grupy będą zobligowane do prac społecznych pod groźbą utraty tego bonusu, z ostatniej zaś będą mogli pracować, by zarobić więcej niż dochód podstawowy " Panie Woś, niech Pan nie udaje ,że o tym Pan nie słyszał. A na co by Państwo się zapisali, na którą z tych grup ???????

    Odpowiedz
  • Vox61(2016-06-14 00:25) Zgłoś naruszenie 20

    Sprofilowany ( III ) dożywotnio , bezrobotny od 8 lat , wiek 63 lata,utrzymujący się m. innymi z zasiłków pomocy społecznej ( za mało by żyć, za dużo by umrzeć ), nie mający najmniejszych szans na emeryturę wcześniejszą , pomostową czy póki co własną, wyliczoną przez ZUS na 4,2 tys. - gorąco popiera wprowadzenie gwarantowanego dochodu podstawowego. A po nas choćby potop.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane