Branża coraz intensywniej zastanawia się nad tym, co będzie dalej z najstarszą polską siecią supermarketów. Wygląda bowiem na to, że ma ona poważne kłopoty. W tym roku MarcPol miał otworzyć 17 nowych sklepów – takie zapowiedzi padały w 2015 r. W styczniu tego roku była mowa o co najmniej ośmiu. Zamiast tego mamy w 2016 r. ponad 10 placówek zamkniętych. Choć w strategii z pierwszej połowy 2015 r. firma deklarowała w niespełna dwa lata otwarcie ponad 50 sklepów, od kilku lat niezmiennie ma ich ok. 60.
Od paru miesięcy spółka nie zamieszcza na swojej stronie wiadomości o planach, natomiast na portalach branżowych pojawiają się doniesienia na temat kolejnych zamknięć. Puste półki wielu warszawskich MarcPoli sugerują, że proces ten może być kontynuowany. Analitycy zwracają jednak uwagę, że sieć deklarowała, iż zamierza poprawić rentowność, co wiązać się będzie z zamykaniem sklepów niedochodowych i nierokujących poprawy.
Pytanie, czy nie jest to początek końca najstarszej polskiej sieci supermarketów. Ostatnie dostępne w KRS dane finansowe na temat tej spółki nie pokazują jakichś poważnych kłopotów. Wynika z nich, że w 2014 r. MarcPol miał przychód na poziomie 559 mln zł i 11 mln zł zysku. Widać jednak spadek wyników w porównaniu z 2013 r., kiedy to przychody sięgały 637 mln zł, a zysk przekraczał 20 mln zł. Analitycy zwracają uwagę na rosnące zobowiązania. W 2014 r. krótkoterminowe opiewały na 160 mln zł, a długoterminowe na 43 mln zł. W 2013 r. było to odpowiednio 172 mln zł i 25 mln zł. W zestawieniu z 2010 r. wzrost jest jeszcze bardziej znaczący. Wówczas bowiem zobowiązania krótkoterminowe wynosiły 122 mln zł, a długoterminowe – 12 mln zł.
Reklama
Jak dowiedzieliśmy się w Sądzie Gospodarczym w Warszawie, w tym roku przeciwko spółce zostały już złożone cztery wnioski o upadłość. Jeden z nich pochodzi z warszawskiej spółki Sawex, która jest dostawcą m.in. produktów pod marką Britta czy Twój Błonnik. Powodem jest zaleganie przez MarcPol z płatnościami za dostarczony towar. Według naszych ustaleń w grę wchodzi kwota ponad 200 tys. zł. – Próbowaliśmy porozumieć się z firmą w tej sprawie. Mimo naszych usilnych zabiegów do spotkania nie doszło. Zdecydowaliśmy się w związku z tym zaprzestać dostaw w styczniu tego roku i wystąpić z wnioskiem o upadłość – słyszymy w firmie Sawex.
MarcPol ma coraz gorsze wyniki finansowe / Dziennik Gazeta Prawna

Reklama
Jak udało się nam ustalić w jednej z wywiadowni gospodarczych, od kilku miesięcy pogarsza się tzw. moralność płatnicza MarcPolu: w październiku 2015 r. spółka regulowała na czas ponad 74 proc. faktur, w lutym br. było to już tylko 31,7 proc. Odsetek faktur przeterminowanych o ponad 90 dni wzrósł w tym czasie z niecałych 6 proc. do prawie 20 proc. Według naszych informacji spółka ma 15 wierzycieli, którzy zgłosili do KRD wierzytelności na kwotę 2,2 mln zł. Termin wymagalności niektórych faktur przypada na kwiecień 2013 r., choć dominują te z 2015 i 2016 r. Faktury na łączną kwotę ponad 340 tys. zł trafiły już na giełdę wierzytelności.
Wiele wskazuje na to, że w spółce zachodzą zmiany. Na początku kwietnia do KRS została wpisana spółka Marcpol Bis. Wcześniej pojawiły się informacje na temat zmian kadrowych – od 5 kwietnia Marek Mikuśkiewicz, założyciel MarcPolu, przestał pełnić funkcję w zarządzie spółki. Portale branżowe donosiły też o pojawieniu się nowego inwestora finansowego zarządzanego przez fundusz TFI Ipopema. Ten jednak w rozmowie z nami kategorycznie temu zaprzecza.
Próbowaliśmy uzyskać komentarz na temat tego, co się dzieje w sieci MarcPol od spółki. Niestety nie udało się nam dodzwonić pod numery podawane na stronie internetowej, nikt nie odpowiedział też na liczne e-maile.
Analitycy rynkowi sugerują, że dynamiczny rozwój dyskontów bywa źródłem problemów. – MarcPol to sieć, która rozwija się przede wszystkim na Mazowszu, w tym w Warszawie. Tu natomiast dyskonty prowadzą największą ofensywę od lat – komentuje Jarosław Frontczak, analityk handlu detalicznego PMR. Inny z naszych rozmówców zwraca uwagę, że doniesienia o sprzedawanych przez sieć marketach przyczyniły się do powstania przekonania o jej kłopotach. Ostatnio miało to miejsce w 2014 r., kiedy 11 sklepów MarcPolu kupiła Biedronka.