statystyki

To akcjonariusze zdecydują, co się stanie z Kredytem Inkaso

autor: Marek Chądzyński05.04.2016, 07:36; Aktualizacja: 05.04.2016, 09:35

Spór między czołowymi firmami branży windykacyjnej z sądu przeniesie się dziś na salę obrad NWZA

Obie strony – Best, główny udziałowiec Kredytu Inkaso, i skłócony z nim zarząd spółki – przygotowują się do dzisiejszych obrad nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy. – Chciałbym, żeby NWZA odbyło się spokojnie i było konstruktywne, ale spodziewam się awantury. A to dlatego, że publicznie zapowiada ją Best – mówi Paweł Szewczyk, prezes Kredytu Inkaso.

Według Pawła Szewczyka najważniejsza będzie mobilizacja mniejszego akcjonariatu. Co prawda Best jest największym udziałowcem, ale nie ma bezwzględnej większości, kontrolując ok. 33 proc. kapitału. Prezes liczy na to, że na NWZA pojawią się mniejsi udziałowcy i wezmą udział w głosowaniu, bo w programie obrad są zmiany w organach nadzorczych firmy. – Dobrze by było, żeby poprzez głosowania przyczynili się do ustabilizowania sytuacji w relacjach między organami spółki. Mam nadzieję, że uda się przeprowadzić zmiany w radzie nadzorczej i jej ukonstytuowanie się w nowym składzie będzie pierwszym etapem takiej stabilizacji – dodaje.

Co dałby wybór nowej rady? Przeciąłby spór ciągnący się od kilku tygodni w sprawie zarządu i rady nadzorczej właśnie. Best podważa mandat przewodniczącego RN Ireneusza Chadaja, przypominając, że w lutym złożył on rezygnację z pełnionej funkcji. Rada pod przewodnictwem jej wiceprzewodniczącego Mirosława Gronickiego odwołała zarząd (Pawła Szewczyka i Jana Lisickiego) i delegowała do pełnienia obowiązków prezesa Piotra Urbańczyka. Zarząd Kredytu Inkaso wskazuje natomiast, że Ireneusz Chadaj wycofał rezygnację, w związku z tym cały czas pełni funkcję, a decyzje podejmowane przez radę zwołaną przez Gronickiego są bezprawne. Ma przy tym mocny argument: odmowę wykreślenia Pawła Szewczyka i Jana Lisickiego (jako członków zarządu) z KRS decyzją referendarza warszawskiego sądu rejonowego. W uzasadnieniu tej decyzji stwierdzono, że złożenie rezygnacji przez Ireneusza Chadaja było nieskuteczne.

Przedstawiciele Bestu oczywiście obstają przy swoim, argumentując, że mają opinie prawne na poparcie swoich twierdzeń. A Piotr Urbańczyk i Karol Szymański (powołany na przewodniczącego rady nadzorczej podczas jej obrad zwołanych przez Gronickiego) złożyli pozwy o ustalenie praw do pełnienia tych funkcji.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane