Powstanie Polska Grupa Spożywcza. Jej fundamentem mają być Krajowa Spółka Cukrowa oraz Elewarr.
Ministerstwo Skarbu Państwa opublikowało projekt rozporządzenia dotyczącego powołania międzyresortowego zespołu, który ma wypracować zasady, na jakich będzie przebiegała konsolidacja podmiotów z branży rolniczej i spożywczej. Chodzi m.in. o wskazanie podmiotów, które będą jej podlegały, a także przygotowanie odpowiednich przepisów.
Reklama

Reklama
Planowany skład zespołu wskazuje, że konsolidacja zacznie się od Krajowej Spółki Cukrowej i Elewarru. Obie firmy będą mieć swoich przedstawicieli w zespole – obok urzędników z kilku resortów. Spółki nie chcą komentować planów ministerstwa. Ale eksperci rynkowi nie mają wątpliwości, że konsolidacja branży to właściwa droga.
Dla KSC może to być obrona przed negatywnymi skutkami uwolnienia rynku cukru w Unii Europejskiej, do czego dojdzie 1 października 2017 r. Nawet Komisja Europejska przyznała, że zniesienie kwot produkcyjnych doprowadzi do zwiększenia podaży, a tym samym przełoży się na spadki cen surowca.
KSC z przychodami netto na poziomie 1,65 mld zł za rok obrotowy 2014/2015 jest największym producentem cukru buraczanego w kraju. W Europie plasuje się na ósmej pozycji.
– Połączenie KSC z Elewarrem pomoże ograniczyć straty, bo na ogólny wynik nowej firmy będzie pracował nie jeden, ale więcej podmiotów. Siła Elewarru polega na tym, że jest w stanie oddziaływać na rynek zbóż dzięki ogromnej powierzchni magazynowej, mogącej pomieścić 643 tys. ton surowca – komentuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Kto jeszcze mógłby dołączyć do Polskiej Grupy Spożywczej? Resort skarbu nie chce na razie wypowiadać się w tej sprawie. Michał Zagórowski, wiceminister w tym resorcie, deklarował, że rozważane jest włączenie innych podmiotów, które należą do Skarbu Państwa, a które działają w obszarze przetwórstwa i magazynowania surowców rolnych.
– Według danych GUS w grupie przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 pracowników na rynku jest jeszcze aktywnych siedem takich firm – tłumaczy Michał Koleśnikow, analityk Banku BGŻ BNP Paribas.
Zdaniem analityków rozwijanie działalności w oparciu o nowe grupy przetwórcze byłoby rozsądnym rozwiązaniem. Powód? KSC miałaby stałych odbiorców i uniezależniłaby się w ten sposób od bieżących warunków rynkowych. Andrzej Gantner zwraca jednak uwagę, że aby faktycznie ustabilizowało to sytuację producenta cukru, potrzeba dużo czasu. Do KSC należy bowiem 40 proc. polskiego rynku cukru.
Jednak zmiany w tym kierunku idą w KSC już od kilku lat. Sukcesywnie jej działalność była dywersyfikowana przez dołączanie do niej nowych firm. Dziś skupia sześć podmiotów: Fabrykę Cukierków „Pszczółka”, Polskie Przetwory, KSC Bioenergetyka, Î.C.S. „Moldova Zahăr” S.R.L. w Cupcini w Republice Mołdawii, Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego „Trzemeszno” oraz Przedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie „PZZ” w Stoisławiu.
Zdaniem Michała Koleśnikowa konsolidacja może mieć również pozytywny wpływ na sytuację rolników, którzy dostarczają surowce dla przemysłu spożywczego. Tworzona grupa miałaby na tyle duży potencjał, że mogłaby skupować płody rolne z pominięciem pośredników. Dla rolników mogłoby to oznaczać wyższe ceny skupu i większe dochody.
– Celem tworzonego podmiotu będzie ochrona interesów krajowych firm w obliczu szykujących się zmian. Nie wyobrażam sobie jednak, by nowy podmiot nie był nastawiony na pomnażanie zysku i zwiększanie przychodów. Dlatego jeśli będą dołączane nowe firmy, to tylko te gwarantujące grupie uzyskiwanie coraz lepszych wyników finansowych – uważa Andrzej Gantner.
Równocześnie utworzenie grupy rolno-spożywczej będzie opóźniać prywatyzację KSC. Obecnie do resortu skarbu należy prawie 80 proc. akcji firmy. Reszta jest w posiadaniu jej obecnych i byłych pracowników oraz plantatorów buraka cukrowego i ich spadkobierców.