Po trzech miesiącach działania nowego rządu mamy wreszcie długo oczekiwany „Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju”. Elementów jest tyle, że zapewne każdy usłyszał coś, co będzie mu odpowiadało. Wspólny mianownik to liczby: wydamy bilion na inwestycje i za pięć lat nasz PKB na głowę mieszkańca zbliży się do 80 proc. średniej unijnej.
Na początek proste zestawienie: bilion złotych – taką wartość miały nakłady na środki trwałe poniesione w polskiej gospodarce w ostatnich trzech latach. Podawana przez wicepremiera kwota nie musi więc oznaczać specjalnego sukcesu. A już na pewno nie będzie to dodatkowy bilion – ponad to, na co można by liczyć bez planu Morawieckiego.
Niemal połowę zakładanej kwoty widzi on w funduszach unijnych. Te pieniądze mieliśmy zaklepane już wcześniej. Nie będzie to również istotna zmiana w porównaniu do lat poprzednich – wtedy też mieliśmy sporo pieniędzy z UE (inna sprawa oczywiście, jak te środki były i będą wydawane).