statystyki

W grupie chemicznej raźniej, czyli konsolidacja trochę z przypadku

autor: Adam Sofuł03.12.2015, 12:03; Aktualizacja: 03.12.2015, 12:17
praca, biznesmen

Dla branży chemicznej najważniejszym – i raczej pozytywnym – wydarzeniem była konsolidacja w jednej grupie spółek pozostających pod kontrolą Skarbu Państwa. Mówiono o niej przez całe lata, jednak bez żadnych konkluzji. Udało się do niej doprowadzić dopiero w okresie rządów PO-PSL, jednak twierdzenie, że było to efektem precyzyjnego planu, byłoby nieco na wyrost.źródło: ShutterStock

Mamy drugą co do wielkości grupę nawozową w Europie, ale na pełne efekty połączenia jeszcze poczekamy.

Dla branży chemicznej najważniejszym – i raczej pozytywnym – wydarzeniem była konsolidacja w jednej grupie spółek pozostających pod kontrolą Skarbu Państwa. Mówiono o niej przez całe lata, jednak bez żadnych konkluzji. Udało się do niej doprowadzić dopiero w okresie rządów PO-PSL, jednak twierdzenie, że było to efektem precyzyjnego planu, byłoby nieco na wyrost.

Za pierwszy krok można uznać giełdowy debiut Azotów Tarnów w 2008 r. Dzięki obecności na parkiecie spółka zyskała nowe źródło finansowania poprzez emisję akcji, z czego skrupulatnie korzystała. W 2010 r. Tarnów przejął kontrolny pakiet Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Rok później spółka kontynuowała strategię przejęć, wykupując (po emisji akcji) 66 proc. udziałów w Policach i zwiększyła zaangażowanie w ZAK. Dodatkowo zaangażowanie w ZAK zostało zwiększone do 93,48 proc.

Grupa Azoty

Grupa Azoty

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Prawdziwe przyspieszenie nastąpiło jednak w 2012 r., a jego siłą sprawczą był czynnik zewnętrzny – a konkretnie Rosjanie. Rosnącą spółką zainteresował się rosyjski koncern Acron i ogłosił wezwanie na 66 proc. akcji. To wywołało ogromny popłoch. – Każdy, kto pozytywnie odpowie na wezwanie Rosjan, będzie de facto uczestniczył we wrogim przejęciu polskiej spółki – grzmiał ówczesny minister skarbu państwa Mikołaj Budzanowski. Acron nie zdołał osiągnąć zamierzonego celu. W jego rękach znalazło się tylko 13,2 proc. akcji. Do akcji wkroczył jednak właściciel, czyli Skarb Państwa, który sięgnął po narzędzie gwarantujące najlepszą obronę przed wrogim przejęciem – konsolidację. Ten proces sprawił, że polski chemiczny „kąsek” okazał się – przynajmniej na razie – zbyt duży do przełknięcia.


Pozostało 53% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Biguś(2015-12-03 15:04) Zgłoś naruszenie 10

    Nikt chyba dzisiaj nie ma wątpliwości, że decyzja o konsolidacji była słuszna. GA stała się wiodącą spółką chemiczną w Europie. I to widać w wynikach, więc darowałbym sobie gdybanie. Tym bardziej jak ktoś tak jak autor myli melaminę z melaniną…

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane