statystyki

Urzędy nie będą płacić za wpisywanie dłużników do baz BIG

autor: Marek Chądzyński22.01.2015, 07:43; Aktualizacja: 22.01.2015, 09:40
Sławomir Grzelczak, prezes BIG Infomonitor

Sławomir Grzelczak, prezes BIG Infomonitorźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wśród dostawców danych do BIG numer jeden to banki. Ale liczba wpisów z firm pożyczkowych rośnie najszybciej - mówi w wywiadzie dla DGP Sławomir Grzelczak, prezes BIG Infomonitor.


Pozostało 97% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (5)

  • Zenek(2015-01-22 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    to tylko ofiara kryzysu i zlego prawa ktorego sie w dodatku nie przestrzega w wiekszosci. Jak Sedzia jest uczciwy to mimo dobrej woli i wiedzy znajomosci prawa itd. nie moze sadzic jak chce
    bo tzw. wplywowi adw okaci przeciwnikow robia swoje ... wiemy o co chodzi
    naciski na sedziow powinny byc karane jak najwyzej!
    i nie o korupcji tu mowie bo nie wszyscy daja sie skorumpowac?

    Odpowiedz
  • przeciw lichwie(2015-01-23 23:22) Zgłoś naruszenie 00

    Dziś dłużnik to nie naciągacz, a OFIARA KRYZYSU!!! Dlatego trzeba pomóc tym ludziom, i ZLIKWIDOWAĆ wszystkie firmy windykacyjne!!! Bo ich działalność to jest OGÓLNOSPOŁECZNY PROBLEM!!! Naciągają oni ile tylko się da, i za nic mają żądania dłużników o udokumentowanie istnienia roszczenia.
    Dług powinien istnieć wyłącznie u wierzyciela pierwotnego!!! To dało by mozliwość dłużnikom spłaty tego długu. A przejmowanie długu przez inne firmy blokuje totalnie jego spłatę. Bo tam dług rośnie w zastraszającym tempie, co powoduje niewypłacalność dłużnika.
    P.s. nigdy nie byłam i nie jestem dłużniczką. Ale sprawę znam od podszewki, dlatego oburza mnie lichwa.

    Odpowiedz
  • czyj to interes?(2015-01-23 23:38) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd powinien natychmiast albo zlikwidować e-sądy, albo ustanowić przeprowadzenie dowodu ze złożonych przez powoda dokumentów. Bo teraz jest tak, że e-sąd nie analizuje dowodów i od razu wydaje orzeczenie. Często jest to orzeczenie krzywdzące dłużnika, bo e-sąd bierze pod uwagę jedynie oświadczenie Powoda.A oświadczenie takie bardzo często jest niezgodne z prawdą.
    Poza tym Powód często stosuje wybieg podawania nieaktualnego adresu Pozwanego, licząc na wygranie sprawy nawet, gdy ta sprawa jest dla niego przegrana!!! . Zatem jest koniecznośc zniesienia nonsensownego przepisu, że jak Pozwany nie odbierze listu sądowego, to uważa sie go za doręczony. Jest to szalenie krzywdzące Pozwanych i SZKODLIWE SPOŁECZNIE!!! W czyim interesie jest takie krzywdzenie Pozwanych???

    Odpowiedz
  • uzdrowić polskie przepisy(2015-01-23 23:36) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd powinien natychmiast albo zlikwidować e-sądy, albo ustanowić KONIECZNOSĆ przeprowadzenia dowodu ze złożonych przez powoda dokumentów. Bo teraz jest tak, że e-sąd nie analizuje dowodów i od razu wydaje orzeczenie. Często jest to orzeczenie krzywdzące dłużnika, bo e-sąd bierze pod uwagę jedynie oświadczenie Powoda.A oświadczenie takie bardzo często jest niezgodne z prawdą.
    Poza tym Powód często stosuje wybieg podawania nieaktualnego adresu Pozwanego, licząc na wygranie sprawy nawet, gdy ta sprawa jest dla niego przegrana!!! . Zatem jest koniecznośc zniesienia nonsensownego przepisu, że jak Pozwany nie odbierze listu sądowego, to uważa sie go za doręczony. Jest to szalenie krzywdzące Pozwanych i SZKODLIWE SPOŁECZNIE!!! W czyim interesie jest takie krzywdzenie Pozwanych???

    Odpowiedz
  • uzdrowić polskie przepisy(2015-01-23 23:37) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd powinien natychmiast albo zlikwidować e-sądy, albo ustanowić przeprowadzenie dowodu ze złożonych przez powoda dokumentów. Bo teraz jest tak, że e-sąd nie analizuje dowodów i od razu wydaje orzeczenie. Często jest to orzeczenie krzywdzące dłużnika, bo e-sąd bierze pod uwagę jedynie oświadczenie Powoda.A oświadczenie takie bardzo często jest niezgodne z prawdą.
    Poza tym Powód często stosuje wybieg podawania nieaktualnego adresu Pozwanego, licząc na wygranie sprawy nawet, gdy ta sprawa jest dla niego przegrana!!! . Zatem jest koniecznośc zniesienia nonsensownego przepisu, że jak Pozwany nie odbierze listu sądowego, to uważa sie go za doręczony. Jest to szalenie krzywdzące Pozwanych i SZKODLIWE SPOŁECZNIE!!! Wczyim interesie jest takie krzywdzenie Pozwanych???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane