statystyki

Miłość po rosyjsku czyli gazowy szantaż Putina

autor: Michał Potocki04.01.2015, 11:30
gaz-energetyka-surowce

1 stycznia tworzona przez Rosję, Białoruś i Kazachstan Unia Celna zmienia nazwę na Euroazjatycką Unię Gospodarczą, równolegle poszerzając się o Armenię.źródło: ShutterStock

Ukraina, Mołdawia i Gruzja nie zmieniły zdania. Armenia się ugięła. Gazowy szantaż jak zwykle ułatwia Rosji prowadzenie polityki

1 stycznia tworzona przez Rosję, Białoruś i Kazachstan Unia Celna zmienia nazwę na Euroazjatycką Unię Gospodarczą, równolegle poszerzając się o Armenię. Kolejnym krokiem ma być jej przekształcenie w Unię Euroazjatycką, strukturę podobną do tej z siedzibą w Brukseli. Dołączenie Armenii, o którą toczyła się rywalizacja między Moskwą a UE, było możliwe dzięki specyficznie rosyjskiej mieszance kija i marchewki.

Jeszcze nieco ponad rok temu ormiańscy dyplomaci negocjowali warunki stowarzyszenia z UE. Razem z gruzińskimi, mołdawskimi i ukraińskimi kolegami mieli nadzieję, że na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie stosowne umowy zostaną parafowane. Im bliżej było planowanego na listopad 2013 r. szczytu, tym silniejsza była presja Moskwy, która integrację państw byłego ZSRR z europejskimi strukturami postrzegała jako ingerencję w jej strefie wpływów. Gruzja i Mołdawia się nie ugięły. Ukraina zawiesiła proces integracji, co w perspektywie kosztowało urząd prezydenta Wiktora Janukowycza. Armenia zaś zmieniła politykę zagraniczną o 180 stopni. 3 września 2013 r. prezydent Serż Sargsjan pojechał do rezydencji Władimira Putina w Nowo-Ogariowie. Po spotkaniu obaj politycy ogłosili, że Armenia ma zamiar przystąpić do Unii Celnej.

Decyzja Sargsjana została przyjęta niejednoznacznie przez ormiańskie elity. Zwłaszcza przez premiera Tigrana Sargsjana (to jedno z dwóch najpopularniejszych nazwisk w kraju, obaj panowie nie są spokrewnieni). Szef rządu był postrzegany jako zdecydowany zwolennik integracji europejskiej. Chwalono go za sprawne dostosowywanie przepisów do wymogów stowarzyszenia z UE. 3 kwietnia 2014 r. Sargsjan, zawiedziony zarzuceniem integracji z Europą, podał się jednak do dymisji. Nazwisko jego następcy było kolejnym potwierdzeniem zmiany kursu. Został nim prorosyjski oligarcha Howik Abrahamjan.

Podobnie jak w Kijowie także na ulice Erywania jesienią 2013 r. wyszli proeuropejsko nastawieni demonstranci, na których czele stał m.in. pierwszy prezydent Armenii Lewon Ter-Petrosjan. Ormiańskie władze postępowały jednak mądrzej niż ukraińskie. Zamiast brutalnych pacyfikacji wystąpień zdecydowały się je przeczekać. Zwłaszcza że zwolennicy integracji z Rosją zdecydowanie przeważali. Według Gallupa integrację euroazjatycką popiera 57 proc. przeciwko 27 proc. niechętnych jej Ormian. – Skoro wszyscy trzej prezydenci naszej republiki byli zwolennikami głębszej integracji z Rosją, to znaczy, że ta integracja ma charakter obiektywny, zgodny z interesami Armenii – dowodził były minister obrony Wagharszak Harutjunjan w rozmowie z portalem Tert.am. – Twierdzenia o tym, że ktokolwiek nas zmusza do wejścia do Unii Celnej, nie odpowiadają rzeczywistości – mówił prezydent Sargsjan.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (6)

  • leopold1(2015-01-04 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    "Dołączenie Armenii, o którą toczyła się rywalizacja między Moskwą a UE, było możliwe dzięki specyficznie rosyjskiej mieszance kija i marchewki." A kto bronił UE stosowania kija i marchewki?Skoro autor napisał o rywalizacji to konsekwentnie winien napisać,iż UE przegrała tę rywalizację.

    Odpowiedz
  • pinokio(2015-01-05 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    ale lgarstwa ,a kto tu machal marchewka przed majdanem ,kto wspieral przewrot ,no kto.?

    Odpowiedz
  • pinokio(2015-01-05 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    no a gdzie informacja,ze dzielny prezio francji ,chce skonczycz sankcjami.

    Odpowiedz
  • tadek(2015-01-05 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    Unia euroazjatycka zalozona przez Putina bedzie bardziej rozwojowa jak unia europejska a dlaczego przekonacie sie juz nie dlugo

    Odpowiedz
  • elekt.(2015-01-04 22:14) Zgłoś naruszenie 00

    Na Ziemi są jednak potrzebne dwa bieguny dla równowagi.

    Odpowiedz
  • hiena(2015-01-05 17:18) Zgłoś naruszenie 00

    Typowy, nierzetelny artykul mediow rezimowych, gorliwie wykonujacych dyrektywy z Brukseli

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane