statystyki

Raczko: Mamy dobry czas, aby polityką pieniężną wspierać wzrost PKB

autor: Marek Chądzyński26.11.2014, 07:51; Aktualizacja: 26.11.2014, 07:53
Andrzej Raczko, NBP

Andrzej Raczko, członek zarządu NBPźródło: Materiały Prasowe

Ujemny wskaźnik cen możemy traktować jako zjawisko przejściowe. Inflacja do nas wróci - uważa Andrzej Raczko, członek zarządu NBP.

Wciąż potrzebujemy elastycznej linii kredytowej z Międzynarodowego Funduszu Walutowego?

To oceni Ministerstwo Finansów, do którego należy ta decyzja. Można jednak przypomnieć, że elastyczna linia kredytowa – FCL – została udostępniona nam w czasach mocnych zawirowań na rynkach finansowych, na samym początku kryzysu. FCL była potwierdzeniem, że dany kraj prowadzi dobrą i przewidywalną politykę makroekonomiczną i jest liderem swojego regionu. Była „nagrodą” dla kraju w postaci ubezpieczenia na wypadek gwałtownego odpływu kapitału zagranicznego spowodowanego zewnętrznymi czynnikami w okresie kryzysu. Jeżeli pójdziemy tą drogą rozumowania, to ustąpienie zjawisk kryzysowych powinno powodować stopniowe zamykanie tej linii. Strategia wyjścia powinna jednak być dostosowana do ewentualnej reakcji rynków finansowych.

Skoro sytuacja jest stabilna, to po co NBP taki instrument, jak możliwość skupowania obligacji skarbowych?

Zgodnie z obowiązującym prawem NBP może operować na rynku wtórnym obligacji choćby po to, żeby podtrzymać jego płynność. To standardowe narzędzie, którym posługują się banki centralne w przypadku gwałtownych zawirowań rynkowych, gdy płynność wysycha i powstaje ryzyko kształtowania się cen obligacji w oderwaniu od fundamentów gospodarki. W Polsce takiej konieczności nie ma – rynek jest płynny i świetnie sobie radzi. Oczywiście, NBP nie ma możliwości kupowania obligacji na rynku pierwotnym, czyli bezpośrednio od Ministerstwa Finansów.

Bank interweniował kiedyś na rynku wtórnym obligacji?

Tak, ale było to zdarzenie incydentalne, krótko po wybuchu kryzysu finansowego, kiedy na rynkach finansowych zabrakło wystarczającej płynności.

A co teraz dzieje się z polską gospodarką?

Ma pan na myśli perspektywy wzrostu?

Mamy całkiem niezły, większy od spodziewanego wzrost PKB w III kw., a jednocześnie deflację, która utrzymuje się już od kilku miesięcy.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane