Pod względem warunków prawnych i podatkowych oraz przyszłych korzyści ze sprzedaży gazu łupkowego wyprzedzamy USA
ikona lupy />
Warunki wydobycia gazu łupkowego / DGP
Nasz kraj jest jednym z najatrakcyjniejszych miejsc na tego typu inwestycje na świecie – wynika z najnowszego raportu amerykańskiej firmy BNK Petroleum. Szuka ona w Polsce niekonwencjonalnego surowca. Kilka dni temu poinformowała, że natrafiła na spore ilości gazu, większe, niż się spodziewano. Teraz przedstawiła dane, które wskazują, że obowiązujące obecnie opłaty związane z koncesjami i wydobyciem oraz podatek dochodowy, które muszą płacić firmy w Polsce, są znacznie bardziej atrakcyjne niż w innych krajach Europy.
W Niemczech czy Hiszpanii stawka CIT wynosi 30 – 40 proc., u nas jedynie 19 proc. W USA podatek ten sięga 35 proc. Związane z wydobyciem opłaty na rzecz państwa sięgają 20 proc., podczas gdy obecnie w Polsce około 1 proc. To jednak może się zmienić. Jeszcze w sierpniu może być gotowy projekt ustawy o wydobywaniu i opodatkowaniu węglowodorów. Z naszych informacji wynika, że opodatkowanie może sięgnąć 40 proc.
Jednak i ten fakt nie odstrasza inwestorów. A wszystko za sprawą stosunkowo wysokich cen gazu w Polsce. Jak podkreślają eksperci BNK, 1 m sześc. można tu sprzedać za ok. 1,32 zł, podczas gdy w USA – ledwie za 0,32 zł.
Warunki działania w Polsce doceniło już kilka firm, które właśnie u nas postanowiły stworzyć swoje łupkowe centra w Europie. Centralę tworzy w Polsce Chevron (chce w ciągu kilku lat wydać w naszym kraju kilkaset milionów dolarów na wiercenia). Tu też jedna z największych firm wiertniczo-serwisowych świata – amerykańska United Oilfield Services (UOS) – wybuduje bazę logistyczno-magazynową. W Łowiczu, w łódzkiej SSE, postawi na 12 ha siedem budynków, w których będzie magazynować wiertnie i specjalistyczny sprzęt, a także montować oraz remontować urządzenia sejsmiczne, wiertnicze i służące do szczelinowania hydraulicznego. – Inwestycja w Łowiczu stanie się sercem naszych operacji oraz magazynem centralnym naszej spółki – przyznaje Dennis McKee, prezes UOS.
Atmosfery wokół poszukiwań gazu z łupków w Polsce nie popsuły nawet wycofanie się ExxonMobilu i kolejne niekorzystne prognozy dotyczące zasobów. O tym, że zapał inwestorów nie słabnie, świadczy fakt, iż wciąż występują o nowe koncesje, choć te najatrakcyjniejsze już dawno zostały rozdane. W resorcie środowiska czeka kilkanaście kolejnych wniosków.