Jeżeli ze stacji benzynowych znikną piwo i wódka, to będziemy musieli podnieść marże na paliwa, aby wyjść na swoje – ostrzegają przedstawiciele branży. Każdego dnia wydajemy na zakupy na stacjach benzynowych ponad 12 mln zł
Ich niepokój związany jest z ubiegłotygodniową inicjatywą senackiej komisji praw człowieka, praworządności i petycji, która opowiedziała się za ustawowym wprowadzeniem zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach. Inicjatywę tę poparło Ministerstwo Zdrowia, a także Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Rosnąca konkurencja na rynku paliw doprowadziła do tego, że w ostatnich latach branża bardzo dynamicznie rozwijała sprzedaż artykułów FMCG (z ang. fast moving consumer goods – dobra szybko zbywalne). Innymi słowy, stacje zamieniły się w sklepy. Nie tylko z paliwem. Z danych firmy analitycznej Nielsen wynika, że rocznie kupujemy na nich towary warte około 4,5 mld zł. Jedna czwarta z tego to wydatki na piwo, wódkę, wino, gotowe drinki i inne alkohole. Czyli 6,5 tys. stacji, które sprzedają alkohol, generuje z tego tytułu ok. 1,1 mld zł przychodów – średnio po 170 tys. zł na stację rocznie. Ale punkty należące do międzynarodowych koncernów i położone w centrach dużych miast na sprzedaży alkoholu zarabiają nawet dziesięciokrotność tego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.