43 tys. dolarów wyniosła w zeszłym roku stawka godzinowa najlepiej zarabiającego menedżera w USA. Jest nim prezes Apple’a Tim Cook.
To oznacza, że następca Steve’a Jobsa na nowego iPada trzeciej generacji – kosztującego ok. 2 tys. złotych – musiałby pracować niecałą minutę. Tak wynika ze sporządzonego przez ośrodek analityczny Equilar rankingu stu najlepiej zarabiających amerykańskich prezesów.
Dochody Cooka w 2011 r. sięgnęły rekordowych w amerykańskiej branży menedżerskiej 378,9 mln dolarów. Taki rezultat zawdzięcza głównie bonusom. Jego zasadnicza pensja wyniosła „skromne” 900 tys. dol., podczas gdy premia – 1,8 mln dol., zaś kolejne 376,2 mln trafiły do jego kieszeni w postaci miliona akcji firmy, które dostał, objemując w kwietniu 2011 r. stanowisko.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.