„Od początku roku zaczęły się pojawiać oznaki stabilizacji wraz z powolnym i stopniowym powrotem zaufania rynków” - napisał Merach w dorocznym raporcie banku centralnego Luksemburga, którym kieruje – „Działania podjęte przez władz strefy euro i kraje członkowskie zaczynają przynosić rezultaty, nawet jeśli przed nami jest jeszcze długa droga” - relacjonuje agencja Bloomberg.

Raport wskazuje na trudności, z jakimi muszą się zmierzyć takie kraje, jak Włochy I Hiszpania, które zamierzają zliberalizować prawo pracy i zmniejszyć deficyt budżetowy. Roczny raport podkreśla, że strefa euro może w tym roku skurczyć się o 0,3 proc. powołując się raczej na prognozy Komisji Europejskiej, a nie szacunki EBC, które mówią o spadku PKB rzędu tylko 0,1 proc. 

Unijni ministrowie finansów uzgodnili w zeszłym tygodniu zwiększenie funduszy ratunkowych do kwoty 800 mld euro. Środki te mają wspomagać rządy, podczas gdy EBC wspiera banki regionu długoterminowymi pożyczkami.

„Niekonwencjonalne rozwiązania z samej definicji są tymczasowe” – napisał Mersch – „Ich celem jest przywrócenie zaufania rynku oraz optymalizacja polityki monetarnej i finansowania gospodarki”.

Mersch, który jest kandydatem na członka zarządu EBC po wygaśnięciu pod koniec przyszłego miesiąca kadencji przedstawiciela Hiszpanii, Jose Manuela Gonzaleza-Paramo, uchylił się od komentowania swej przyszłości. „Mam mandat do 2016 roku i innych informacji na ten temat nie posiadam”. Ale we wstępie do rocznego raportu Mersch podziękował kolegom z banku centralnego Luksemburga za współpracę. 

W zeszłym tygodniu ministrowie finansów przełożyli decyzję w sprawie nowych nominacji na połowę kwietnia.