Ubezpieczenie polskiego długu od ryzyka niewypłacalności było tańsze niż ubezpieczenie długu Francji.
Stawka kontraktu CDS – najważniejszej formy ubezpieczenia od niewypłacalności – spadła wczoraj do 176 punktów. Chodzi o polski pięcioletni dług denominowany w dolarach. Ubezpieczenie identycznego długu Francji kosztowało prawie 180 pkt. I to wystarczyło, żeby Ministerstwo Finansów wpadło w zachwyt. Dla resortu to dowód, że Polska jest uważana za coraz bardziej wiarygodnego emitenta. I słusznie, bo stawki CDS to premie za ryzyko – im w ocenie rynku jest ono niższe, tym i ubezpieczenie powinno tanieć.
– Kontrakty CDS to jeden z trzech najważniejszych wskaźników pokazujących postrzeganie wiarygodności kraju, oprócz rentowności jego obligacji i ratingu – mówi minister finansów Jacek Rostowski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.