Systemy transakcyjne banków są bardzo szczelne i mają wielopoziomowe zabezpieczenia, ciągle udoskonalane i na bieżąco monitorowane w celu wykrycia potencjalnych luk - mówi Janusz Nawrat, dyrektor Biura Bezpieczeństwa Informacji i Systemów Informatycznych Raiffeisen Banku.
Co by się stało, gdyby hakerzy zamiast atakować strony rządowe, wzięli na cel któryś z banków?
Przed działaniem polegającym na zablokowaniu witryny internetowej w wyniku dużej liczby wejść bardzo trudno się obronić. Nie sposób zidentyfikować, która wizyta na stronie jest atakiem, a która normalnym wejściem klienta. Atak tego rodzaju nie miałby bezpośredniego skutku finansowego – strona po prostu przestałaby działać. Dla banku oznaczałoby to dużą szkodę reputacyjną, bo klienci nie mogliby przez pewien czas korzystać z usług.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.