Stany Zjednoczone zanotowały niechlubny rekord. Poniżej progu ubóstwa żyje już 49,1 mln mieszkańców – co szósty Amerykanin. To aż o 6 proc. więcej niż we wrześniu.
Nie jest to jednak efekt drastycznego spadku poziomu życia w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, lecz nowych metod klasyfikacji zastosowanych przez Urząd Spisu Powszechnego.
Rządowa formuła, zgodnie z którą od 1953 r. obliczano poziom ubóstwa w USA, jest uznawana przez ekspertów za niemiarodajną. Nie uwzględniała tak ważnych czynników jak wydatki na opiekę medyczną. Tymczasem co szósty Amerykanin nie ma ubezpieczenia i musi płacić lekarzom z własnej kieszeni. Ponadto zakłada ona, że wydatki na jedzenie pochłaniają jedną trzecią przychodów rodziny, gdy obecnie ten wskaźnik skurczył się do jednej siódmej. Poza formułą były także wydatki związane z rodzicielstwem i komunikacją. Przy wyliczeniu dochodów Amerykanów nie uwzględniano bezgotówkowej pomocy ze strony rządu – kartek żywnościowych czy tax credit, czyli odroczonej płatności podatków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.