Jego szacunkowa wartość to ponad 80 mln zł. Firmy stawiają też na rozwój swoich nośników i współpracę. Chodzi o stworzenie wspólnego standardu badań outdooru.

Ma to pomóc w ożywieniu rynku, który w ubiegłym roku spadł o 0,7 proc., do 602,8 mln zł, a po pierwszych miesiącach tego roku, jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli branży, wciąż nie widać wyraźnego ożywienia.

Choć Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej oczekuje w tym roku 6-proc. wzrostu wartości rynku, najwięksi gracze nie są tak optymistyczni.

– Szacuję wzrost na 3 – 4 proc. – mówi „DGP” Kalina Janicka, prezes Clear Channel Poland. Wzrostu spodziewa się także Tomasz Englert, prezes Grupy Stroer.

Jego firma po przejęciu pod koniec ubiegłego roku za 26 mln euro News Outdoor Poland ma ponad 30 proc. udziałów w rynku (około 20 tys. nośników) i zamierza w tym roku umocnić pozycję. Stawia na rozwój nowych nośników, takich jak infoscreeny w warszawskim metrze. Obecnie są one na 6 stacjach. – Do końca roku będą na dziesięciu – zapowiada Tomasz Englert. Sposobem na zwiększenie liczby klientów ma być też nacisk na sprzedaż najbardziej rentownych kampanii dwutygodniowych.

Clear Channel posiadający około 9 tys. nośników zapowiada wzrost przychodów dzięki dalszemu rozwojowi citylightów i nośników SuperNet o wymiarach 6 x 3 m.

– Planujemy utrzymanie liczby nośników na podobnym poziomie do ubiegłorocznego i ich efektywniejszą sprzedaż. Optymalizujemy też sieć, szukając lokalizacji najlepszych z punktu widzenia skuteczności reklamowej – mówi Kalina Janicka.

Branża rozpoczyna też pracę nad własnym standardem badań. – Swój standard mają prasa, telewizja, internet. W outdoorze każdy gracz stosuje swoje miary. To dezorientuje klientów i osłabia branżę – dodaje Tomasz Englert. – Jesteśmy za wszystkimi działaniami, które przyczynią się do tego, że branża outdoorowa będzie lepiej zmierzona i opisana – dodaje Kalina Janicka.