W całym kraju jest ich ok. 1,2 tys. Przy okazji codziennych zakupów sprzedawca może zeskanować na terminalu kod kreskowy znajdujący się na rachunku za prąd, gaz czy telefon i przyjąć zapłatę kartą.

Przy tym programie firma Polskie ePłatności ściśle współpracuje z bankiem BPH.

– Ta usługa będzie też wdrażana w naszej sieci płatności gotówkowych TransKasa – mówi Aleksander Gawroński, dyrektor departamentu produktów transakcyjnych BPH.

Warunkiem przyjęcia rachunku jest jednak podpisanie przez operatora umowy z konkretnym dostawcą usług. Jeśli ePłatności lub TransKasa nie mają podpisanej umowy np. z małym, lokalnym operatorem telewizji kablowej, to terminal odmówi przyjęcia zapłaty za jej usługi. Z dużymi firmami telekomunikacyjnymi, gazowymi czy energetycznymi nie powinno być takich problemów.