Polska nie będzie windować opłat za wydobycie gazu łupkowego. Rząd obawia się, że dociśnięcie firm poszukujących surowca spowoduje wzrost cen gazu. A do tego zniechęci inwestorów, dzięki którym może się rozkręcić rynek pracy.
Bez zagranicznych inwestorów nie da się w Polsce znaleźć gazu łupkowego. Ponieważ tylko oni mają technologię i pieniądze, rząd musi obchodzić się z nimi jak z jajkiem.
Zwłaszcze że wydatki na poszukiwania złóż są gigantyczne – cały program może kosztować nawet 25 mld zł. Rachunek wygląda tak: samo wykonanie odwiertu to koszt około 30 mln zł; na jednej koncesji trzeba wykonać ich nieraz kilkanaście. Firmy poszukujące gazu, które mają po dwie, trzy koncesje, muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 1 – 1,5 mld zł. W przypadku PGNiG, które ma 11 koncesji i stara się o kilka kolejnych, w grę wchodzi 5 mld zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.