Konflikty w centrach handlowych przybierają coraz brutalniejszą postać. Argumentem w rozmowach pomiędzy wynajmującymi a najemcami jest np. zajęcie towaru tych ostatnich. Nie zawsze legalne
Od 4 maja przywrócono możliwość handlu w galeriach, ale część butików Swiss z markowymi zegarkami jest nadal zamknięta. Po tym, jak firma wypowiedziała najem w kilku centrach należących do sieci Atrium, władze galerii pozbawiły ją dostępu do pozostałych punktów. – Pracownicy sklepów zostali poinformowali telefonicznie lub osobiście przy próbie wejścia do lokalu w celu otwarcia sklepu, że w nocy dyrekcja w towarzystwie ochrony wymieniła wkładki w zamkach, niejako aresztując w ten sposób towar znacznej wartości – informuje przedstawiciel firmy.
Władze galerii nie chcą oficjalnie komentować sprawy, choć wiadomo, że powodem takiego postępowania mają być zaległości w płatnościach. Najemca zaprzecza, twierdząc, że są to bezprawne działania będące reakcją na odstąpienie od umów najmu w pozostałych punktach i rozważa powiadomienie prokuratury.