Autopromocja

Czy niewypłacalność ma związek z pandemią? Ważne pytanie w świetle nowelizacji prawa upadłościowego

upadłość bankructwo
upadłość bankructwoShutterStock
21 kwietnia 2020

Menedżerowie firm w finansowych tarapatach muszą ocenić, czy niewypłacalność powstała w związku z epidemią koronawirusa. Od tej oceny zależy bowiem, jaki jest termin na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.

4506672-u137f0-graf-20b4-20polskie-20upadki-20-p.jpg

Prawnicy przyznają, że ustawodawca stworzył dla wielu zarządzających biznesem nie lada zagwozdkę. W praktyce może się bowiem okazać, że ktoś kierujący się dobrymi intencjami poniesie odpowiedzialność za to, że błędnie ocenił powód powstania niewypłacalności w biznesie.

30 dni na dwa sposoby

Generalna zasada prawa upadłościowego (art. 21 ustawy) jest taka: dłużnik musi złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w ciągu 30 dni od chwili wystąpienia niewypłacalności. Obowiązek ten spoczywa na osobach zarządzających firmą (przede wszystkim chodzi o członków zarządu). Jeśli tego nie zrobią w terminie, mogą odpowiadać prywatnym majątkiem za szkody wierzycieli oraz zobowiązania podatkowe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.