- Jeśli pracodawca zwolni pracownika, to zmaleje też bezzwrotna część kwoty subwencji, którą otrzyma – mówi DGP Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Co z obecną pomocą, która została już uchwalona w ramach tarczy antykryzysowej? Czy przedsiębiorcy, którzy z niej korzystają mogą także zwrócić się o wsparcie do PFR?

Tarcza antykryzysowa zawiera trzy główne komponenty o wartości ponad 300 mld zł, dotyczące wsparcia firm i ochrony miejsc pracy. Pierwszy, to są środki z budżetu państwa np. zwolnienia ze składek na ZUS, dofinansowanie wynagrodzeń na postojowym lub przy w obniżonym wymiarze pracy, czy wydatki inwestycyjne. Drugi instrument to gwarancje kredytowe, czy dopłaty Banku Gospodarstwa Krajowego, które mają pomóc w finansowaniu kredytowym w sektorze bankowym o wartości od 50 do 100 mld zł. Tutaj ważne są także ubezpieczenia obrotu KUKE. Dostępność płynności w bankach wspiera NBP, a KNF wydał pakiet impulsów nadzorczych, które umożliwiają instytucjom finansowym np. udzielanie nowych kredytów lub wakacje kredytowe. Trzecim działaniem jest bezpośrednie wsparcie dla przedsiębiorców, głównie na dofinansowanie miejsc pracy, przez PFR na kwotę 100 mld zł. Cała tarcza to skoordynowane działanie rządu, NBP, UOKiK, KNF, ZUS i instytucji w ramach grupy PFR. Zakładamy, że te finansowania będzie można łączyć. Finalnie zależy to warunków zgody Komisji Europejskiej, która powinna być udzielona w ciągu najbliższych 5-10 dni.