Rząd twierdzi, że póki co dzięki tarczy udało się ochronić 250 tys. miejsc pracy. Zdaniem analityków epidemia wcale nie musi skończyć się dwucyfrowym bezrobociem
Z danych udostępnionych DGP przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że do ubiegłego piątku pracodawcy i samozatrudnieni złożyli łącznie ponad 600 tys. wniosków o wsparcie w ramach tarczy antykryzysowej. Prośby o dofinansowanie postojowego dotyczą 99 tys. zatrudnionych. Do tego dochodzą wnioski o dopłaty do pensji 180 tys. pracowników z powodu obniżonego wymiaru czasu pracy.
– W sumie mówimy o blisko 1,5 mld zł wsparcia, o jakie wnioskują przedsiębiorcy w ramach tylko tych dwóch instrumentów – mówi DGP minister pracy Marlena Maląg. Dodatkowo 98 tys. wniosków trafiło do ZUS. Chodzi o wypłatę zasiłku dla samozatrudnionych oraz osób na umowach cywilnoprawnych.