Zwiększenie płacy minimalnej podkręciło tempo wzrostu wynagrodzeń w firmach. Ale inflacja zżera dużą część podwyżek.
Od stycznia płaca minimalna wynosi 2600 zł brutto. To pierwszy krok z zapowiadanego przez Prawo i Sprawiedliwość w czasie ubiegłorocznej kampanii wyborczej radykalnego podniesienia najniższej pensji do 4000 zł, co ma nastąpić w 2024 r. Już wtedy część ekonomistów zwracała uwagę, jak ryzykowny może to być manewr. Z punktu widzenia pracowników wyższa płaca minimalna powinna podnieść całą siatkę wynagrodzeń, ale dla przedsiębiorstw oznacza wzrost kosztów pracy. A dla całej gospodarki ryzyko wyhamowania wzrostu zatrudnienia i wyższe ceny.

Prawo jazdy kategorii B do zmiany. Rząd wprowadza nowe przepisy >>>