Umowa na wynagrodzenie ryczałtowe nie oznacza, że firma budowlana musi wziąć na swoje barki niezbędne prace, których nie ujęto w specyfikacji. Przedsiębiorcy należą się za nie dodatkowe pieniądze.
W publicznych przetargach zamawiający często narzucają ryczałtowe rozliczenie za roboty budowlane. Przy sztywnych budżetach to dla nich najwygodniejsze rozwiązanie, bo z góry wiadomo, ile zapłacą. To założenie jest słuszne, ale z jednym ważnym zastrzeżeniem. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia musi uwzględniać wszystkie elementy niezbędne do realizacji przedsięwzięcia. Za prace dodatkowe, których wykonawca nie mógł przewidzieć, składając ofertę, należy się bowiem dodatkowe wynagrodzenie. Potwierdza to wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, którego uzasadnienie niedawno opublikowano.

Zbyt słaby strop