statystyki

Stery Boeinga obejmuje nowy prezes. Czy wyprowadzi firmę na prostą?

autor: Jakub Kapiszewski13.01.2020, 10:35; Aktualizacja: 13.01.2020, 10:35
Boeing 737 MAX

Boeing 737 MAXźródło: ShutterStock

Dzisiaj stery Boeinga obejmuje nowy prezes. David Calhoun ma tylko jedną misję: wyprowadzić giganta w tarapatach na prostą.

Najważniejszym zadaniem jest oczywiście powrót do eksploatacji samolotów 737 MAX. Uziemiono je po tym, jak doszło do dwóch katastrof – pod koniec października 2018 r. w Indonezji oraz w marcu ub. r. w Etiopii – w których zginęło łącznie 346 osób. Jeszcze w listopadzie Boeing miał nadzieję, że MAX wróci do służby w 2019 r., ale w połowie grudnia rozwiał ją amerykański regulator. Kiedy model znów będzie mógł wozić ludzi – nie wiadomo.

W związku z tym firma podjęła decyzję, że wraz z początkiem stycznia zawiesza tymczasowo produkcję modelu. A ponieważ maszyny nie trafiają do klientów od połowy marca, kiedy firma wstrzymała dostawy, toteż Boeingowi „w magazynie” zalega ok. 400 sztuk. I choć wszystkie są sprzedane, to firma jeszcze na nich nie zarobiła, bo linie lotnicze płacą przy odbiorze (cena katalogowa 737 MAX to ok. 100 mln dol.). To oznacza straty, których wycenę poznamy pod koniec stycznia, kiedy koncern opublikuje wyniki finansowe za ub.r.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane