statystyki

Prowadzenie własnego biznesu to wciąż wyzwanie [WYWIAD]

autor: Patrycja Otto09.09.2019, 08:47; Aktualizacja: 09.09.2019, 08:48
- Hamulcem pozostaje ogromna ilość zmian w przepisach. Ciągle też przedsiębiorcom dokładane są nowe obowiązki - mówi Witold Rosa, dyrektor personalny, wiceprezes zarządu EZT, firmy z branży ochrony i czystości.

- Hamulcem pozostaje ogromna ilość zmian w przepisach. Ciągle też przedsiębiorcom dokładane są nowe obowiązki - mówi Witold Rosa, dyrektor personalny, wiceprezes zarządu EZT, firmy z branży ochrony i czystości.źródło: ShutterStock

- Hamulcem pozostaje ogromna ilość zmian w przepisach. Ciągle też przedsiębiorcom dokładane są nowe obowiązki - mówi Witold Rosa, dyrektor personalny, wiceprezes zarządu EZT, firmy z branży ochrony i czystości.

Jak pan ocenia warunki do prowadzenia biznesu w Polsce?

Rozdzielę odpowiedź na dwie części. Dla prowadzących już własny biznes są nie najgorsze. Dla rozpoczynających działalność są złe.

Skąd takie zróżnicowanie?

Kiedy 30 lat temu zakładaliśmy prywatną firmę, obowiązywała w zasadzie tylko ustawa o działalności gospodarczej. Dziś jest cała masa aktów prawnych, które w jakiś sposób regulują prowadzenie firmy. Młodzi ludzie nie są w stanie odnaleźć się w gąszczu tych przepisów, które do tego są coraz bardziej skomplikowane, nie mówiąc już o różnych ich interpretacjach w urzędach skarbowych. Muszą korzystać w związku z tym z fachowej pomocy prawnej, księgowej i doradczej. Ja natomiast przez długie lata firmę prowadziłem sam. Na podstawie obowiązujących wtedy przepisów wypełniałem osobiście książkę przychodów i rozchodów.

Co jest dziś największym hamulcem dla własnej działalności gospodarczej?

Ogromna ilość zmian w przepisach. Trudniej przez to zaplanować przyszłość. Nie mówiąc już o tym, że przepisy wprowadzane w pośpiechu powodują powstawanie pułapek, o których często dowiadujemy się po dłuższym czasie, a konsekwencje często spłacamy latami.

Przybywa niepokojąco obowiązków nakładanych na pracodawców w postaci sprawozdań, raportów, statystyk, które zwiększają koszty działalności. Myślę chociażby o programie powszechnych planów kapitałowych (PPK), który został nam wrzucony do realizacji, jak by to było oczywiste, że jest to obowiązek pracodawcy. Dla dużych firm będzie to duże obciążenie, dla mniejszych bardzo duże. Przede wszystkim dlatego, że 2 proc. na poczet PPK będzie wpłacał pracodawca, co przełoży się na jego wyniki finansowe. Oczywiście pracownik ma prawo wyboru, czy przystąpi do programu, czy nie. Może się jednak zdarzyć, że najpierw zdecyduje na tak, a kiedy odkryje, że dla niego to też wiąże się z obciążeniem, uzna, że nie chce być w programie. Pracodawca poniesie jednak konsekwencje w postaci poświęconego czasu i pieniędzy na oddelegowanie innego pracownika do obsługi programu.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane