Sporo usprawnień, ale zbyt ostrożnych, aby małe i średnie przedsiębiorstwa mogły skutecznie bronić się przed nieuczciwymi praktykami gigantów. Tak eksperci mówią o przyjętym kilka dni temu nowym unijnym rozporządzeniu, które ma uregulować działalność platform internetowych pośredniczących w usługach.

Serwisy zakupowe będą tłumaczyć się przed sprzedawcami

Wyobraźmy sobie taką sytuację: sprzedawca oferuje towary na platformie internetowej pośredniczącej w sprzedaży. Odnosi sukces, przychody rosną, konsumenci zamawiają coraz więcej produktów. Sprowadza więc ich kolejną partię. Nieoczekiwanie otrzymuje e-mailową informację od zarządzających portalem, że jego konto sprzedażowe zostało zablokowane. Nie pomagają skargi i odwoływanie się – zostaje na lodzie z wielką partią zamówionego towaru. Inna sytuacja: sprzedawca z dnia na dzień dowiaduje się, że prowizja od sprzedaży na portalu pośredniczącym wzrosła dwukrotnie. Nie ma wyboru – musi podwyższyć cenę produktów albo sprzedawać je ze stratą. Gdyby wiedział o zmianie wcześniej, mógłby poszukać alternatywnych kanałów sprzedażowych albo zamówić mniejszą ilość towaru.